Pewnego pięknego kwietniowego poranka …
10 Kwiecień 2006
Pewnego pięknego kwietniowego poranka logujesz się do swojej maszynki, ściągasz pocztę, sprawdzasz na lokalnej sieci jaki jest najnowszy build Visty, instalujesz na VirtualPC. Idziesz na spotkanie – jedno, drugie. W tym czasie na drugiej maszynce już kończy się instalować Office 12, oczywiście z sieci lokalnej. Piszesz do zespołu programistów Visty znajdując ich w katalogu AD, że dobrze im ten build wyszedł, ale miałbyś kilka uwag. Dostajesz odpowiedź od jednego z programistów czy nie chciałbyś porozmawiać o tym na videoczacie na Messenger (trochę inny niż MSN czy Windows), stwierdzasz że nie masz czasu, ale wyślesz mu emaila. Nie masz czasu, bo trzeba wypalić płytkę z kopiami oprogramowania dla kilku OEM: Dell, HP, Lenovo i wysłać im jak najszybciej. Idać do labu popijasz sobie kawę ze Starbucks, mijając darmowy dystrybutor Coca-Coli. Za Starbucks’a nie płacisz gotówką. Nabijasz euro na specjalną kartę z Twoim zdjęciem w maszynce na ścianie a później tą samą kartą posługujesz się w coffee shop i kantynie.
Dzień jak codzień. W Microsofcie.
Jedno jest pewne – dużo wiadomości ode mnie ze środka MS nie przeczytacie. Ja nie mogę, Scoble owszem. Ot, zasady korporacji.
10 Kwiecień 2006 at 19:50
a ja w tym Lechistanie zyły sobie wypruwam, zamiast emigrowac gdzies na zachod i pic kawe :[
10 Kwiecień 2006 at 23:06
o właśnie – starbacks ciut daleko, ale idę grzać ekspres. długa poniedziałkowa noc dziś…
11 Kwiecień 2006 at 13:13
A tak z ciekawosci zapytam – Michale – czy pracownik Microsoftu ma jakies specjalne rabaty przy zakupie oprogramowania czy tez dostaje je za darmo ?
11 Kwiecień 2006 at 13:35
Sa tak tanie, ze prawie za darmo
12 Kwiecień 2006 at 19:46
Swoją drogą, to poza kawą to kiepsko z napojami – czemu nie ma pepsi?
BTW – takie rozwiązanie kantynowe o którym opowiadasz Microsoft wdrożył w Polsce, w Polkomtelu. Dziś się dowiedziałem
22 Kwiecień 2006 at 15:06
Podobne rozwiazania kantynowe mial GM w fabryce w Gliwicach, ale Polacy jak to Polacy – znalezli sposob na doladowywanie kart bez udzialu gotowki… i impreza sie skonczyla.
22 Kwiecień 2006 at 20:27
W Polkomtelu raczej byłoby ciężko – bo to nie tyle, ze karta zawiera info o pieniądzach, ile sama jest identyfiaktorem pozwalającym na ściągnięcie informacji z HR i FI.
4 Kwiecień 2007 at 19:18
[...] niespełna tydzień stuknie mi rok odkąd zacząłem pracować w Microsoft Ireland [1]. Nikt, włączając moje szefostwo i rodzinę nie wie dokładnie czym się [...]