Servage sucks, Dreamhost leaks password
8 Czerwiec 2007
W komentarzu do mojej notki pt. Plummet Cezary zasugerował mi, bym przesiadł się na Dreamhost. Przez dłuższą chwilę się nad tym zastanawiałem, ostatecznie wybrałem easyspeedy.com z Danii.
Dziś jednak się okazało, że Dreamhost ma poważny problem z trzymaniem w ryzach swojego bezpieczeństwa. Z tego co krąży po sieci [1][2][3] i co można przeczytać na ich stronie jakimś „cudem” wyciekło im 3500 hasłem FTP. Rozesłali po wszystkich klientach prośbę o zmianę hasła konta FTP.
Jeśli przypadkiem jesteś klientem Dreamhost i znalazłeś jakieś dziwne pliki na swoim koncie, to już wiesz czemu. Podobna rzecz przytrafiła się Caydel’owi (post: Dreamhost leaks 3,500 FTP passwords).
8 Czerwiec 2007 at 10:50
Od razu się przyznaję, że kandydaturę DreamHosta wysunąłem pod względem ooolbrzymiej funkcjonalności (także pokrywającej Twoje zapotrzebowania) za przystępną cenę. Sam coś tam hostuję od paru miesięcy i mi się taki list nie dostał (nie zdążyli dotychczas zrobić mi krzywdy
). O, widzę, że właściwe źródło dla takich informacji, a nie spanikowani Internauci donosi, że problem dotyczy niewielkiej części hostingu dedykowanego (ja jestem współdzielony) i prawdopodobnie nie jest tylko sprawą zabezpieczeń serwera, a także użytkowników.
Swoją drogą, wnosząc po treści liście wysłanym do nathanr.ca, fajnie się dowiedzieć, że DreamHost ma przeszło 2300000 klientów (3500 = 0,15 % * total).
Nie znajdziesz ideału – wszędzie są jakieś smaczki. W moich doświadczeniach np. z polskim hostingiem z kolei bardzo często miałem za trudne (?) pytania i prośby odnośnie konfiguracji. Choć słyszałem plotkę, że kontakt z administracją DH jest trudny i powolny, to na razie wszystko rozwiązywało mi ich wiki. Niemniej powodzenia z easyspeady!
8 Czerwiec 2007 at 11:01
Próbowałem skomentować dłużej, ale Twój blog znielubił moje linki do źródeł w treści. Zażądał przepisania hasła z obrazka, którego nie wygenerował. Znikło mi i nie chce mi się tworzyć od nowa.
Powiem tylko, że 3500 klientów hostingu dedykowanego obdarowanych wspomnianym listem ostrzegawczym to 0,15 % ogółu (wychodzi około 2,3 miliona klientów, huh). Ja, jako klient DH, np. nie jestem zagrożony tym razem (i listu nie dostałem), choćby dlatego, że jestem na współdzielonym.
8 Czerwiec 2007 at 11:32
@Cezary, jak widzisz znalazlem Twojego posta. Nic w przyrodzie nie ginie!
8 Czerwiec 2007 at 16:53
8 Czerwiec 2007 at 18:17
A ja za to widzę Michał na Twoim blogu dziwne znaczki, takie jak „1f63″ czy „1f80″ albo „0″ pod samą stopką.
8 Czerwiec 2007 at 18:40
@ddluk: w ten sposob wysylam czytelnikom impulsy do ich podswiadomosci.
Zauwazylem to na niektorych hostach, z ktorych ogladalem swojego bloga i wydaje mi sie ze moze byc to zwiazane z rodzajem przegladarki jakiej sie uzywa oraz polozeniem w sieci.
Gdybys mogl troche bardziej sie zainteresowac tematem, np. podejrzec HTML i zobaczyc w jakich miejscach to wystepuje, bylbym wdzieczny.
9 Czerwiec 2007 at 09:26
Używam Firefoksa 2.0.4, pierwszy znaczek „1fed” mam w źródle nad „”. Następnie „2124″ pod ostatnim linkiem w kategorii Blogi.PL. Kolejny „1c3e” pod tabelą z kalendarzem. „2090″ pod tagami, wewnątrz . I na samym końcu „0″ po zamkniętym znaczniku
9 Czerwiec 2007 at 09:43
Wycięło kod. Ten pierwszy jest nad DOCTYPE html
9 Czerwiec 2007 at 11:28
Dziwna sprawa. Cały czas się łącze przez serwer proxy i mam te znaczki, ale jak go wyłączę to one znikają.
9 Czerwiec 2007 at 12:11
@ddluk: tak tez podejrzewalem
9 Czerwiec 2007 at 16:10
Tylko tak się zastanawiam co to powoduje, bo sprawdzałem na swoim blogu i nie mam czegoś takiego.
11 Czerwiec 2007 at 19:26
@Cezary: Plotka. Support DH jest najlepszym, ze wszystkich z jakimi miałem do czynienia. W panelu masz opcje nadawania priorytetu zgłoszeniom. Czas reakcji to z reguły ok. kwadransa. Raz jeden zdarzyło mi się skorzystać z najwyższego (zatytułowanego „OMG! EXTREME CRITICAL EMERGENCY! EVERYTHING’S BROKEN! People are DYING!!!”
) – odpowiedż nadeszła w kilkadziesiąt sekund po zgłoszeniu – coś było nie tak z serwerem na którym miałem bazę danych do konferencji, którą miałem prowadzic następnego dnia. Nie dość, że zajęli się awarią od razu, to postawili bazę na innym serwerze i przesłali aktualny zrzut. Fantastyczne podejscie do klienta.
A co do „wycieku” – jednym z celów tej firmy jest szczerość w stosunku do klienta (stąd własnie pomysł dreamhoststatus.com). Mysle, ze w wiekszosci firm hostingowych taka „wpadka” zostałaby po prostu przemilczana.
Uh, chyba wyszedłem na ewangelistę DH
Pozdrawiam serdecznie
Ludwik
12 Czerwiec 2007 at 04:02
Racja z tym przemilczeniem, Ludwik. Webd.pl na polskim gruncie, wydaje się właśnie, że tak kilka dni temu zrobił. ;> Ten artykuł na cc-team.org o webd.pl jest ciekawy badawczo, bo można poznać, jakie hasła mają w zwyczaju ludzie tworzyć. Mimo próby zamazania (jedno w ogóle nie zamazane) daje się conieco wyczytać lub na podstawie znajomości języka lub innego wzorca autodokończyć. Nieszczęśliwie dla ofiar większość ma w zwyczaju na wszystkich forach, pocztach czy innych aplikacjach utrzymywać ciągłość tożsamości w postaci tego samego loginu z tym samym hasłem.
Poguglać można i się pologować
choć oczywiście to drugie może być już naruszeniem prawa w jurysdykcji czytelnika (np. polskiej skąd pewnie większość pochodzi).
19 Październik 2007 at 03:16
a ja wlasnie obrabiam /etc/shadow z jednego z serwerow DH …
6 Marzec 2008 at 00:30
PROMOCODE4POLAND daje 90$ znizki przy rejestracji w DREAMHOST…
milego uzywania
A