Porozmawiajmy o Vista SP1

29 Sierpień 2007

Tak zaczyna się notka autorstwa Nick’a White’a na blogu Windows Vista Team i w gruncie rzeczy autor odsyła do dokumentacji: Windows Vista SP1 whitepaper autorstwa Brandon’a LeBlanc’a.

Jak pisze Nick,

SP1 will contain changes focused on addressing specific reliability and performance issues we’ve identified via customer feedback, supporting new types of hardware, and adding support for several emerging standards. SP1 also makes additional improvements to the IT administration experience. We didn’t design SP1 as a vehicle for releasing new features; however, some existing components do gain enhanced functionality in SP1.

Przekładając to na polski, SP1 będzie odpowiedzią na problemy klientów dot. wydajności i niezawodności systemu, wsparcia dla nowego sprzętu i standardów oraz ułatwień dla administratorów IT. SP1 nie wniesie nowej funkcjonalności, aczkolwiek niektóre komponenty zostaną wzbogacone.

Z kolei na blogu Windows Server Division opublikowana została notka dot. zbliżającej się daty wypuszczenia RC dla Windows Server 2008. Niestety, data publikacji wersji RTM (Release To Manufacturing) została przesunięta z końca 2007 na pierwszy kwartał 2008.

Więcej na Windows Server Division WebLog.

…lub czasopisma

29 Sierpień 2007

Na Rzeczpospolita:

„Właściciele stron internetowych muszą je zarejestrować, jeśli nie chcą być ścigani przez prokuraturę. To efekt ostatniego postanowienia Sądu Najwyższego”

[...]

„… strony WWW muszą być rejestrowane tak samo jak czasopisma papierowe.”

[...]

„Co istotniejsze, dotyczy to zarówno profesjonalnych portali informacyjnych, jak i np. amatorskich stron ze zdjęciami rodzinnymi. – Zgodnie z prawem prasowym treść nie ma znaczenia do uznania publikacji za prasę – tłumaczy „Rzeczpospolitej” sędzia SN Jacek Sobczak, który był sprawozdawcą w opisanej sprawie. W praktyce oznacza to, że jeśli strona jest aktualizowana częściej niż raz w tygodniu, powinna zostać zarejestrowana jako dziennik. Jeśli rzadziej, ale przynajmniej raz w roku – jako czasopismo. Autorowi strony za brak rejestracji grozi grzywna, a nawet kara ograniczenia wolności.”

Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić, czy prawo w Polsce jeszcze służy ludziom czy już stało się odwrotnie, bo nie mogę uwierzyć w to, co czytam.

Aktualizacja

Zanim zaczniecie komentować zajrzyjcie do Vagli. Później do Tomka Topy. Dałem się złapać, to chyba wina mojego pobytu poza RP – straciłem czujność.

Zmieniając wielkość okna przeglądarki większość stron odpowiednio zmienia układ tekstu. Jednak obrazy pozostają niezmienione. Zobaczcie ten krótki filmik prezentujący nieco inne podejście do tematu.

Project manager, czyli ja

24 Sierpień 2007

Zostałem dzisiaj pełną gębą PM’em, ale takim zadaniowym, a nie z awansu. PM to skrót od program manager (w tym wypadku będzie to raczej Project manager z dużym P, o czym za chwilę).

Pamiętacie mój post pt. Zabawy mydłem, czyli one person project? Sprawa nabiera nowego tempa. Po sporym sukcesie mojego rozwiązania, które zostało też zaimplementowane także w Redmond, przyszedł czas na fazę drugą – bardziej ambitną i wymagającą nieco większej pracy.

Migruję w stronę Project Server 2007. Dotychczasowe rozwiązanie działało w zakresie opisanym w starym projekcie, nowe już wychodzi daleko poza i wymagałoby niezwykle dużej ilości pracy by znaleźć się dopiero na standardowym poziomie oferowanym przez Project Server 2007. Czyli część feasibility mam już prawie za sobą :)

Dedykowany serwer, dedykowany czas, odświeżenie pamięci o zarządzaniu projektami  po części z SDLC, po części z PM Lite i totalny brak czasu. Witamy w nowym projekcie.

Ręka do góry, który z Pań/Panów administratorów przewidział ruch sieciowy jaki może być generowany przez aktualizacje programów antywirusowych. Hm, mało.
Kryterium obciążenia łącza jest rzadko brane pod uwagę przy wyborze ochrony antywirusowej, choć to duży błąd. Ściąganie aktualizacji na centralny serwer takim problemem nie jest, ale już dystrybucja na kilkaset/kilka tysięcy komputerów w sieci, już może być.

Wziąłem pod lupę kilka skanerów, które w mojej opinii są najpoważniejszymi kandydatami przy wyborze rozwiązania AV. Porównałem je pod kątem częstotliwości aktualizacji i wielkości poprawek. Wyniki są ciekawe.

  • AVG, Grisoft – około 1GB poprawek miesięcznie, dystrybuowane dziennie, czasami dwa razy na dzień
  • Authenium – 200MB/miesiąc, aktualizacje raz na dzień
  • Kaspersky – od 200 do 500MB/miesiąc, aktualizacje nawet co godzinę, 8-10 „dużych”, kumulatywnych aktualizacji na miesiąc
  • McAfee – od 2 do 10GB aktualizacji miesięcznie, 5-7 aktualizacji na dzień
  • MPScan – skaner MS dołączany do Windows Defender i OneCare, około 4GB aktualizacji miesięcznie, 6 aktualizacji na dzień
  • Eset NOD32 – 500MB/miesiąc, 2-3 razy/dzień
  • Norman – 2-5GB aktualizacji/miesiąc, 6 aktualizacji na dzień
  • Symantec – 3-10GB aktualizacji na miesiąc, 5-7 razy dziennie
  • Sophos – 80-100MB/miesiąc, 1-7 razy dziennie
  • VET (Computer Associates czy też CA) – około 100MB/miesiąc, raz dziennie
  • TrendMicro – 5-20GB/miesiąc, około 30 aktualizacji dziennie!

Ostatni skaner potrafi dość skutecznie obniżyć wydajność sieci, więc każdy administrator posiadający TrendMicro w swojej infrastrukturze powinien dokładnie planować aktualizację skanerów.

Zasadnicza uwaga: większość z tych aktualizacji jest kumulatywna, co oznacza że n+1 zawiera n wzbogacone o kilka dodatkowych definicji. Z tego szablonu wyłamuje się Kaspersky, który dostarcza nowe definicje w każdej nowej aktualizacji, wypuszczając kumulatywne jedynie 8-10 razy na miesiąc.

Nazwa kodowa: Warszawa

20 Sierpień 2007

Warsaw – taką nazwę kodową ma technologia Microsoftu, którą w skrócie można opisać jako „Unified Communications Managed API (UCMA) creating SIP (Session Initiation Protocol) clients, SIP servers and middle-tier applications”. Skomplikowane? Ależ skąd! Warsaw to po prostu API, za pomocą którego będzie można komunikować się z Exchange, Speech Server, Live Communication Server i MOM (i jeszcze kilka innych serwisów/serwerów) w celu wykorzystania ich funkcji komunikacyjnych we własnych aplikacjach.
Prawda, że fajnie?

Btw, podobno w MSDN jest dostępny SDK dla Skype. Tak przynajmniej twierdzą dobrze poinformowani.

Trackback: A (Microsoft) Code Name a Day: Warsaw

Witam po przerwie, staram się nadgonić czas przy 1,000+ emaili i jeszcze większej liczbie wiadomości na RSS. Wszystkie emaile z pytaniami, komentarze i temu podobne muszą poczekać na swoją kolejność.

Tymczasem, wpadła mi w ręce ciekawostka: w The Vaults, Harbourmaster Place, IFSC, Dublin 1 5-tego września odbędzie się debata: „Debate – You can’t make money out of Blogs!” organizowana przez Irish Developer Network. Debata zaczyna się o 18:30. Nie jestem jeszcze pewny czy pójdę, ale temat wydaje się ciekawy :)

Szczegóły:  Debate – You can’t make money out of Blogs!

Pocztówki z wakacji

15 Sierpień 2007

God is my shepherd I shall not want

Lonely House

Hill of Slane 3

Hook Head in summer

Zsynchronizujmy kalendarze

12 Sierpień 2007

Oto mój kalendarz na przyszły tydzień:

Mój kalendarz na przyszły tydzień
(kliknij by zobaczyć większy obrazek)

Jak możecie zobaczyć, we wszystkie dni, włączając niektóre weekendy, mam coś w kalendarzu. A w przyszłym tygodniu mam jedną wielką dziurę.

To się nazywa urlop. Słówko, które w moim słowniku nie występuje, podobnie jak czas wolny, przerwa, czas dla siebie. Przez najbliższy tydzień będę oglądał gwiazdy, spał pod gołym niebem, chodził zmoknięty po wzgórzach hrabstwa Kerry, będę mówił Maidin mhaith, Dia dhuit tráthnóna lub Oíche mhaith spotkanym osobom i zużywał karty pamięci utrwalając napotkaną rzeczywistwość w plikach RAW lub JPEG.

Czy istnieje coś takiego jak syndrom PPT?

Klasyczny przykład: miły i pomocny dla innych na telefonie, w emailu, w życiu, natomiast istna zakała jeśli sam potrzebuje pomocy lub na nieszczęście dla wszystkich innych – jest klientem. Najgorszy przypadek: jest klientem, który potrzebuje pomocy technicznej.

Byłem PPT przez ponad 2 lata. Zauważyłem po sobie, że moja znajomość metod działania biur pomocy technicznej pozwala mi teraz szybciej załatwić sprawę, a przy okazji zniszczyć dzień nieszczęsnemu PPT, któremu akurat przypadło ze mną rozmawiać. Przykład? Moja historia z drukarką Dell’a [EN]. Inny, dzisiejszy: zwrot za nadpłacone domeny z firmy Switch Media.

Wasze doświadczenia?

P.S. Powoli zabieram się do dłuższego artykułu nt. pomocy technicznej – metod działania, moich doświadczeń, etc.