Project manager, czyli ja

24 Sierpień 2007

Zostałem dzisiaj pełną gębą PM’em, ale takim zadaniowym, a nie z awansu. PM to skrót od program manager (w tym wypadku będzie to raczej Project manager z dużym P, o czym za chwilę).

Pamiętacie mój post pt. Zabawy mydłem, czyli one person project? Sprawa nabiera nowego tempa. Po sporym sukcesie mojego rozwiązania, które zostało też zaimplementowane także w Redmond, przyszedł czas na fazę drugą – bardziej ambitną i wymagającą nieco większej pracy.

Migruję w stronę Project Server 2007. Dotychczasowe rozwiązanie działało w zakresie opisanym w starym projekcie, nowe już wychodzi daleko poza i wymagałoby niezwykle dużej ilości pracy by znaleźć się dopiero na standardowym poziomie oferowanym przez Project Server 2007. Czyli część feasibility mam już prawie za sobą :)

Dedykowany serwer, dedykowany czas, odświeżenie pamięci o zarządzaniu projektami  po części z SDLC, po części z PM Lite i totalny brak czasu. Witamy w nowym projekcie.

5 Responses to “Project manager, czyli ja”

  1. Pawel Pabich Says:

    A nie mowielem, ze MS Project. Chyba zostane wrozka :) . Tak czy inaczej coraz dalej od prawdziwego IT panie, coraz dalej. Ale widac, ze tobie sie to podoba wiec gratuuuuulacje.

  2. ptashek Says:

    Poza SDLC i PM Lite nie wiem o czym do mnie “rozmawiasz”, ale mimo wszystko gratuluje bo najwyrazniej idziesz tam gdzie chcesz a nie tam, gdzie Cie rzuca.

  3. Adam Says:

    Na ostatnio “oddanej do użytku” stronie Exchange Your Career Microsoft jest ładna definicja Program Managera: “You are the center of the hurricane, the eye of the product development storm. You have passion and more, you have vigor. You are fueled by pure energy and endless drive. You are reading this and wondering why it’s not in bullet-points because that would have been more efficient. You are working on a game that merges poker with chess in your spare time because neither game uses your full capabilities and talents. You have no use for extraneous clutter or mundane activities and you wonder what is holding up the full-scale integration of robots into the home – its 2007 already and doing the dishes remains as mundane and inefficient as it ever was. You are thinking that this job description is taking too long to read, and you are right.” http://exchangeyourcareer.com/#teamsRoles

  4. Gosia Says:

    Gratuluje Braciszku :)


  5. [...] sierpniu 2007 pisałem o moim projekcie związanym z tworzeniem serwisu do zarządzania projektami (Project manager, czyli ja). Sprawa nabrała tempa (full swing), i rozwinęła się do poziomu EPM – enterprise project [...]


Comments are closed.