Jak zostać sławnym inaczej

28 Wrzesień 2007

Za górami, za lasami, w dalekiej Kanadzie była sobie pewna firma. Nazywała się WorkSpace. Wypożyczała ludziom swoje biura na różne spotkania. Firma ta miała zainstalowany w korytarzu komputer Apple. Stał on sobie w korytarzu i miał zainstalowaną małą aplikację o nazwie Flickrbooth. Aplikacja ta robiła zdjęcia za pomocą zainstalowanej na Mac’u kamerki i wysyłała je na pewne konto na Flickr. Pracownicy różnych firm robili sobie śmieszne zdjęcia, wysyłali na Flickr i wszyscy byli szczęśliwi.

Pewnej nocy niedobry złodziej ukradł Mac’a. Następne zdjęcie jakie ukazało się na Flickr wyglądało tak:

Czy ten Pan zasługuje na Nagrodę Darwina? Definitywnie tak!

Więcej tutaj i tutaj.

==update==

Sprawa się wyjaśniła.

11 Responses to “Jak zostać sławnym inaczej”


  1. Błagam mało się nie utopiłem kawą. :) )))

  2. Crash Says:

    To się na dailyWTF albo chociaż WYSIWTF nadaje :D


  3. Pozwoliłem sobie wykorzystać to doniesienie do Newsroomu CHIP Online :)

  4. DANIEB Says:

    Uśmiałem się po pachy ;)


  5. [...] sobie podlinkować wiadomośc odkrytą przez Michała Osmendę. Jeśli jeszcze nie czytacie Michała to zajrzyjcie i śmiejcie się po pachy. Podejrzewam, że [...]

  6. DANIEB Says:

    Dobre, uśmiałem się po pachy.

    Anyway, nagroda Darwina nie jest dla tych co umarli w “glupi sposób”?
    Jeśli tak, to się ten Pan faktycznie nie łapie -> conajwyżej na “Geniusz/Bezczel sezonu” :)

    Wciąż dobre :>

  7. mariouche Says:

    pikanterii dodaje fakt, że zdjęcia same się nie pojawiały na flickr. Użytkownik musiał świadomie dodać podpis i je wysłać, a u tamtego jegomościa pojawił się opis: ‘me’

    ROTFL

  8. frob Says:

    Z tego co czytalem gosc zglosil sie sam na posterunek policji i oddal laptopa. Kupil sprzet od znajomego i udzielil anonimowego wywiadu prasie odnosnie calego zajscia…

  9. Tomek Says:

    To nie pierwszy taki przypadek, jakis rok temu bylo glosno nie tylko w sieci ale i w prasie tradycyjnej i telewizji o pewnej komorce. Zostala skradziona a nowy wlascicile robil nia zdjecia, ktore byly ladowane na flickr. Wlascicile komorki poprosil ludzi zeby ogladali ta galerie i jak ktos pozna osobe albo okolice to zeby dal znac.

    Nie sledzilem jak to sie wtedy skonczylo

  10. m1c Says:

    Nie wiem czym sie tak podniecacie… Ja od dawna mam zainstalowanego IalertU, ktory w razie nieautoryzowanego fizycznego dostepu do mojego Mac’a zrobi zdjecie, wysle mi gdziekolwiek chce i do tego jeszcze zacznie wyc niczym auto-alarm.


Comments are closed.