Jest nowy WordPress 2.5
29 Marzec 2008

Więcej na stronie wordpress.org.
Update
A tak wygląda moja strona administracyjna po aktualizacji. Jest świeżo i czysto. Już lubię nowego WP 2.5.

Planowy downtime a SLA
26 Marzec 2008
SLA, jako umowa między usługodawcą, a klientem może zawierać szereg uzgodnień dot. jakości usług. Jedną z nich jest, moim zdaniem bardzo ważna, definicja planowego downtime‘u.
Czym jest planowy downtime? Jest to czas, najczęściej w środku nocy, jaki jest wymagany przez administratorów systemów do instalacji nowego oprogramowania czy łatania już istniejącego, zmian konfiguracyjnych sprzętu i oprogramowania, które wymagają ponownego rozruchu i inne elementy, które w znaczny sposób zakłócą pracę serwisów, za które płaci klient (co oznacza obniżenie czasu dostępności usług).
Wiemy, że nasze systemy wymagają downtime’u od czasu do czasu. W przypadku Microsoftu, jest to min. raz w miesiącu (tzw. patch Tuesday), kiedy ukazują się krytyczne bądź ważne poprawki do systemów i aplikacji, które najczęściej wymagają restartu “łatanego” systemu. Przy założeniu, że byłoby to 10 minut w skali miesiąca na restart jednej maszyny daje to całkiem przyzwoity poziom 99.97717% dostępności w skali roku. To jest jednak sytuacja idealna, kiedy łatamy tylko system operacyjny. Gorzej jeśli po drodze mamy jeszcze Exchange, SQL, IIS i inne systemy. Czas potrzebny do zainstalowania wszystkich poprawek sięga wtedy 20 minut, 30 minut, etc, a nasz czas dostępności coraz bardziej się kurczy, a wydłuża się czas, kiedy aplikacja klienta nie działa.
Co zatem robić w przypadku, kiedy musimy poprawki instalować, a jednocześnie musimy zapewnić określoną przez SLA i bardzo wyżyłowaną dostępność na poziomie 99.99%? Można poradzić sobie dwojako: poprzez odpowiednią klauzulę w umowie o poziomie usług albo poprzez rozwiązania techniczne (clustering).
Opcja pierwsza dla klienta końcowego wygląda dość kuriozalnie: system nie działa, ale o tym wiem i się na to zgodziłem (planowy downtime) albo system nie działa, ale się na to nie godziłem (nieplanowany downtime) – tak czy inaczej, w obu przypadkach usługa kliencka jest niedostępna. To tak, jak kupić samochód i godzić się, że co miesiąc nasz silnik się wyłączy na 5 minut (lepiej byśmy nie byli wtedy na autostradzie).
Zawieranie klauzuli planowego downtime‘u w umowie SLA jest wg. mnie po prostu nieeleganckie i wprost pokazuje, że firma tnie koszty i nie chce inwestować w rozwiązania zapewniające ciągłą dostępność (jak wspomniany przeze mnie wyżej clustering). Jeśli jednak, usługodawcy zdecydują się na wykorzystanie technik HA (high availability), mogą szczycić się w umowach z klientami poziomem 5*9, czyli 99,999%, gdzie 0,001% jest już jedynie współczynnikiem ryzyka.
A co mają zrobić administratorzy i menedżerowie IT? Zasiąść za arkuszem kalkulacyjnym i zobaczyć czy ich firmę stać na rozwiązania HA i kiedy poniesiony koszt się zwróci. A zapewniam, prędzej czy później się zwróci.
Maskotka Channel9
26 Marzec 2008
Znajdź różnice
25 Marzec 2008
Update poniżej
Miałem dzisiaj dzień porównywania cen, głównie w usługach bankowych, więc zebrało mi się w przerwie na porównanie kilku krajów europejskich pod kątem ceny jednego produktu: Apple MacBook Pro 17″, 200GB 7200RPM + pilot. Zrobiłem małe zestawienie z większości krajów europejskich, USA, Australii i Kanady.
Oto wyniki (korzystałem z przelicznika dostępnego na XE.com w dniu dzisiejszym):

Gwiazki oznaczają, że dane kraje nie miały takiej samej konfiguracji jak bazowa (standardowe dyski i brak pilota). Ciekawym jest, że nawet po dodaniu VAT’u do cen z Ameryki Północnej tamtejsze produkty i tak są tańsze od europejskich. Różnica cen między UK i Irlandią pozwala wydać kilka euro na samolot do Londynu w celu zakupienia laptopa, a i tak będziemy mogli zaoszczędzić kilka euro.
Niech mi tylko ktoś wytłumaczy, dlaczego Polska oferta przy statystycznie mniejszych płacach średnich niż euroland ma najwyższą cenę?
Aktualizacja nr 1
Ze względu na bardzo dużą krytykę rzekomo niepoprawnych wyników, jakie ująłem w statystyce, wyjaśnię co było moim bazowym modelem przy porównywaniu.
Dla wszystkich modeli, poza Polska i Czechami ująłem następujące parametry w porównaniu: 2.5GHz Intel Core 2 Duo, 2GB 667MHz DDR2 SDRAM – 2×1GB, 200GB Serial ATA @ 7200 rpm, MacBook Pro 17-inch Widescreen Display (1440×900), SuperDrive 8X (DVD+R DL/DVD+RW/CD-RW), Apple Remote, Keyboard & Mac OS.
W Polsce powyższa konfiguracja różniła się jedynie dyskiem (dysk 200GB 7200RPM, który jest droższy niż standardowy 250GB 5400RPM, nie był dostępny), natomiast w Czechach ze względu na brak modelu z 2.5GHz procesorem wybrałem model najdroższy i uzupełniłem go o 2GB pamięci. Oznaczało to model 2.4GHz z dyskiem 160GB. Pokazało to jedynie, że nawet model przestarzały sprzedawany w Czechach był droższy niż nowszy np. w Szwajcarii.
Aktualizacja nr 2
SP1 tu, SP1 tam
25 Marzec 2008
Tydzień z dala od wiadomości zrobił swoje. Przegapiłem ukazanie się Windows Vista SP1 na Windows Update. Od 18-tego marca service pack jest oficjalnie dostępny.

Właśnie się instaluje…
Start Windows Server 2008 oczami prezentera
24 Marzec 2008
Aidan Finn był, obok Dave’a Northey’a i Mark’a O’Neill’a, jednym z prezenterów na sesjach poświęconych Windows Server 2008 na naszej tegorocznej inauguracji trzech nowych produktów: Windows Server 2008, Visual Studio 2008 i SQL Server 2008 (11 marca, Tripod, Dublin). Jako jedyny z tej trójki nie był z Microsoftu – był jednym z gości zaproszonych by opowiedzieć o nowym produkcie.
Blog poświęcony temu wydarzeniu wraz z moimi zdjęciami możecie znaleźć pod tym adresem (j. ang.).
Jeden cytat, doskonale oddający przeżycia prezentera:
Was it stressful? Yes. Was it tiring? Yes. Was it worth it? Yes. Was it fun? Yes. Would I repeat it? Yes.
Krótkie wakacje zakończone
24 Marzec 2008
Wczoraj wieczorem wróciłem do Dublina, tym samym kończąc moje krótkie, tygodniowe wakacje. To wystarczyło, by naładować baterie pod palmami i na pustyni. Tylko tydzień wystarczył także, by przeżyć szok termiczny związany z aż 25-stopniową różnicą temperatur między Marakeszem a Londynem.
Tak jak podejrzewałem, zużyłem blisko połowę z 30GB dysku, jaki wziąłem na zdjęcia. W sumie zrobiłem 1277 zdjęć, niektóre kopiując kilka razy, tak dla pewności. Pełna galeria znajduje się, jak zwykle, na Flickr.com.
Sprawdziłem jak bardzo ludzie i spamboty za mną tęsknili. Poczta firmowa – 4834 wiadomości (spam: 2), poczta prywatna 269 wiadomości, z czego aż 252 to spam! Dzięki Ci hosting365.ie za 96% spamu! Google Reader powitał mnie 1236 nowymi postami na blogach i serwisach, które subskrybuje. W tym czasie, tydzień 16-23 marca odwiedziło ten blog 2419 osób, z czego aż 84% to nowi użytkownicy.
Czas trochę popracować do następnych wakacji…
Urlop do 31 marca
12 Marzec 2008
Kilka zdjęć z Heroes Happen Here, Dublin, 11 marca
12 Marzec 2008







Opiszę kto jest na poszczególnych zdjęciach jak tylko wrócę z urlopu…



