Jak odróżnić robota od człowieka?
2 Wrzesień 2008
Captcha: “odzaj techniki stosowanej jako zabezpieczenie w formularzach na stronach WWW. Dla przesłania danych konieczne jest przepisanie treści z obrazka (zazwyczaj losowo dobranych znaków bądź krótkiego wyrazu). Obrazek ten jest prosty do odczytania przez człowieka, jednakże odczytanie go przez komputer jest, przynajmniej w założeniu, bardzo trudne.”
A teraz inny rodzaj captchy:

Dla tych, którzy chcą sobie przypomnieć jak to dawniej w szkole było polecam ten link.
by Michele Neylon :: Pensieri – Captcha Sorts Out The Nerds From The Boys
2 Wrzesień 2008 at 18:23
dla niektórych zapewne nie do przeskoczenia
szczególnie jak dają zadania z wyższego poziomu – jak np. pochodne
2 Wrzesień 2008 at 18:55
Zawodowi łamacze captchy z dalekiego kraju nie poradzą sobie już z czymś takim.
Trzeba będzie zatrudniać bardziej wykwalifikowanych pracowników
3 Wrzesień 2008 at 10:10
Tak poza tematem: światło dzienne ujrzała google chrome. Ciekawe ile czasu trzeba aby google zbudowało swojego OSa? A jeszcze bardziej ciekawe czy w tym OSie np. w okienku z folderami będą wyświetlać się nam reklamy google
)
Sorry za OT ale nie mogę skupić się dziś na robocie.
4 Wrzesień 2008 at 23:54
Kuba: ostatnio o tym samym myslalem.
Google OS: tylko maly kernel na twardym dyku komputera, wszystkie powazniejsze programy bylyby dostepne online. Oczywiscie za free. Mysle ze to juz… niewiele potrzeba. Jakies 80% uzytkownikow w domu korzysta z komputera tylko do przegladania internetu, przegladania zdjec, sluchania muzyki, pisania prostych dokumentow… a przeciez do tego nie potrzeba megaOS’u
Microsoft dostalby niezle po pupie
Pozdrawiam
5 Wrzesień 2008 at 02:20
Czy Google beknie za uzycie nazwy Chrome? MS tez kiedys mial przegladarke o tej samej nazwie…
5 Wrzesień 2008 at 08:26
Chris: No właśnie. Myślę, że coś się niedługo zacznie dziać w kierunku przeniesienia warstwy aplikacji w przestrzeń sieci. Nie sposób nie zauważyć poczynań MS, Adobe, czy Google w tym kierunku. Tylko czy współczesne IP uciągnie to obciążenie. No i w pewnym stopniu zniknie problem piractwa. W końcu.
Czy nie fajnie było by wykupić sobie abonament na PS’a na kilka dni aby obrobic foty z pleneru zamiast kupować całość za 3 kafle. Niby można postawić sobie triala ale tylko raz.
Michał?! co Wy tam teraz rzeźbicie w tym kierunku??
5 Wrzesień 2008 at 10:09
@Kuba: razem z atomówkami mamy plany przejęcia świata
5 Wrzesień 2008 at 10:31
@Michał: hehehe, ale ja pytałem poważnie. Coś tam się dzieje w temacie office online itp, czyż nie??
5 Wrzesień 2008 at 11:09
@Kuba: w niedługim czasie (mam nadzieję) będę w stanie więcej powiedzieć na temat Office Online. Póki co, będę siedział cicho.