W komentarzach do Jak odróżnić robota od człowieka, Kuba zadał pytanie ile czasu upłynie nim Google zbuduje własny OS.
Taki scenariusz nietrudno sobie wyobrazić, ale przy odrobinie fantazji można takie wnioski posnuć trochę dalej. Google OS mógłby być dostarczany na bezpłatnych (albo subsydiowanych) komputerach z bezpłatnym dostępem do Internetu. Google OS ma jedyną słuszną przeglądarkę Google Chrome i wyświetla jedyne słuszne reklamy. A w dodatku przy jedynie słusznych aplikacjach. Finansowanie darmowych (subsydiowanych) komputerów i dostępu do sieci pochodzi z AdWords i Adsense, a im więcej użytkowników na platformie Google tym więcej przychodów z reklam. Koło się zamyka, a akcje biją kolejne rekordy na giełdzie.
Komentarze?
5 Wrzesień 2008 at 10:40
@Michał: Nie chciałem wsadzać kija w mrowisko. Interesuje mnie ten temat ze względu na imo szanse na tańsze “usługi”. W moim przekonaniu w takiej sytuacji każda z aplikacji realizowane za pomocą web była by właśnie udostepniana jak pewnego rodzaju usługa na wykupiony przez nas czas. Moim zdaniem fajnie… Tylko czy to się sprawdzi??
Z tego co wiem MS coś takiego miał zamiar uruchomić z pomocą .NET. Office online też był by nie głupim pomysłem. Jedyna sprawa jaka mnie zastanawia to kwestia moich danych osobowych. Tak naprawdę to już mnie ona niepokoi ale to już osobny temat.
5 Wrzesień 2008 at 11:08
@Kuba: im więcej ludzi wsadza kij w mrowisko teraz, tym lepiej można przewidzieć to stanie się w przyszłości.
5 Wrzesień 2008 at 13:18
Google jest na dobrej drodze do wymyślenia samonapędzającej się machiny biznesowej (biznesowe perpetum mobile?).
6 Wrzesień 2008 at 08:00
No tak – a co w przypadku gdy Google faktycznie dobrze robi to co robi i przede wszystkim to jest powodem ich sukcesu ? Nikt nikogo przeciez nie zmusza do korzystania z ich wyszukiwarki/maila/przegladarki/etc.
Gdyby taki Google OS jednak powstal czy moglby zagrozic jedynemu slusznemu OS-owi?
Kwestia danych osobowych w przypadku googla to faktycznie zupelnie osobny temat, ktory juz nie raz pojawial sie w przeroznych teoriach spiskowych.
6 Wrzesień 2008 at 20:07
Mam darmowy os, darmowy komputer, darmowy internet, darmowa przegladarka, darmowe aplikacje. Albo nie mam pieniędzy, albo jestem dusigrosz tak czy owak klient ze mnie żaden – więc po co ktoś miałby kierować do mnie reklamę, po co miałby za to płacić? No t kto zapłaci za darmowy os, darmowy komputer, darmowy internet, darmowa przegladarka, darmowe aplikacje?
8 Wrzesień 2008 at 08:50
Hm… jeśli powstał by taki komputer zaczynało by się robić zbyt niebezpiecznie. Już w tej chwili wiele osób zakłada że jeśli czegoś nie można znaleźć przez googla to to nie istnieje. Masa stron i “aplikacji webowych” działa na rozwiązaniach gooogla. Ostatnio google wysłał satelitę w kosmos (może nie dosłownie google ale google będzie głównym klientem). Dodajmy teraz google phone, google laptop i google os. Trochę za dużo. Jeszcze zrobią google lodówki wyświetlające reklamy jedzienia na podstawie historii tego co jemy i pralka podpowiadająca o najlepszych (dla nas) okazjach z kategorii ubranie i moda. “Samonapędzająca się machina biznesowa” ?? Nie !! Raczej wielkie koło, które napędzać mamy my. Z tym kijem w mrowisko to najwyższa pora
bo już teraz google jest monopolistą i o ile monopol Microsoftu ludzie widzą i są tego świadomi to ciągle monopol googla jest jakby ukryty – a może większość po prostu nie chce tego widzieć.
8 Wrzesień 2008 at 10:25
Witam,
ciekawy post i ciekawy problem został poruszony, jednak ton wypowiedzi o “jedynie słusznej” przeglądarce, reklamie czy też aplikacjach, z ust [palców] pracownika Microsoftu mnie trochę… dziwi. Nie ukrywam, że nie rozumiem tonu treści, tym bardziej że MS działa bardzo podobnie [można wymienić wiele "jedynie słusznych" praktyk]. Jednak nie o tym ma być mój komentarz.
Prawdopodobnie pojawi się w niedługim czasie i OS od Googla. Zakładam jednak, że będzie to system darmowy, bez jakichkolwiek ograniczeń. Dlaczego tak uważam:
- dotychczasowe działania google wskazują, że większość rozwiązań jest darmowych i ogólno dostępnych,
- płatny, lub jak zostało napisane w poście, ograniczone dodatkowymi warunkami [jedynie słuszne...] będzie strzałem w kolano. Dotychczasowa polityka google wskazuje na to, że chcą byc postrzegani jako firma przyjazna dla użytkowników i wokół tego raczej budują swoją markę. Narzucanie użytkownikom czegokolwiek, raczej się nie sprawdzi. Takie zachowania budzą sprzeciw i “walkę” z takim dostawcą usług [przykład: MS].
- jak do tej pory google ma duże popracie wielu środowisk, a takie praktyki sprowadzą krytyke na G,
- Os będzie prawdopodobnie skierowany do użytkowników zainteresowanych nowością i chętnych do uczenia się nowych rozwiązań i do zmian, a więc do użytkowników zawansowanych, z którymi takie praktyki nie przejdą. Zdobycie użytkowników, że tak napiszę “zwyczajnych” jest bardzo trudne, z wielu powodów [wychowanie na MS, łatwość MS dla początkujących itd.] W takim przypadku google musi zaporponować podobny system do MS jeżeli chodzi o podejście do użytkownika,
- głównym źrðółem dochodów jest reklama, tak więc inny system niż darmowy, będzie się wiązać z dążeniem do nowego źródła dochodów, co jak wspomniałem moim zdaniem będzie bardzo trudne [jednak nie niemożliwe].
Jeżeli chodzi o monopol google, to już zupełnie inna historia, jednak wynika to trochę z ich podejścia do użytkownika. Moim zdnaiem np, nie wciskanie na siłę reklam i swoich usług, a możliwość wyboru i dobrze rozdzielone informacje dla szukających wiadomości, a usług z reklam.
].
Czy ten monopl jest dobry, to inna sprawa [monopol nigdy nie jest dobry... prawda
P.S.
nie chce tutaj zostawić wrażenie “zaciekłego” przeciwnika MS. Jestem zagorzałym użytkownikiem Linuxa. Nie uważam że Ms to zły system, tylko dla mnie nie ciekawy. Zresztą o moich dobrych intencjach może świadczyć to, że… czytam tego bloga, prawda?
(p.s. jest po to aby, nie sprowadzić dyskusji na “inny” tor…)
Pozdrawiam.