Dziękuję!
29 Marzec 2009
Chciałbym tą krótką notką podziękować władzom PPL za zamknięcie terminalu Etiuda.
Jak wykorzystujemy Project Server 2007 w moim dziale
28 Marzec 2009
Kilka zdań wstępu. Ten dokument nie prezentuje w jaki sposób Microsoft wykorzystuje Project Server 2007. Microsoft to bardzo duża firma, składająca się z setek działów i oddziałów, rozmieszczonych na całym globie. Metodologia wykorzystania technologii naszej firmy może się różnić w poszczególnych działach, tak jak różne mogą być wymagania czy doświadczenie w ich wykorzystaniu. Ten dokument prezentuje w jaki sposób jeden z działów Microsoftu, dział Operation Services w Dublinie wykorzystuje Project Server 2007. Ten dokument nie został napisany pod dyktando mojej firmy, a jest jedynie efektem chęci podzielenia się moimi doświadczeniami z innymi osobami.
Początki
W 2007 roku stworzyłem aplikację, która na bazie Infopath i SharePoint pozwalała nam śledzić tok życia naszych projektów. Aplikacja ta była odpowiedzią na wymagania naszego kierownictwa. Wpis o nazwie “Zabawy mydłem, czyli one person project” daje zarys tego, co zrobiłem. Jak skomentował to wtedy Paweł, było to takie wymyślanie koła na nowo. Podobne implementacje już istniały, jak choćby Project Server, ale my nie byliśmy jeszcze na tym etapie, by wdrażać tak duże rozwiązania.W dodatku, moja wiedza nt. PS była znikoma.
Pamiętam, że dostawałem wtedy wiele pochlebnych komentarzy nt. mojej małej aplikacji. Dostawałem też całą masę pytań związanych z tym, jak coś zrobić, czy coś jest możliwe, etc. Wraz z rosnącą ilością projektów, które były raportowane, rósł też mój apetyt na coś większego i lepszego.
Były to okolice maja 2008, blisko rok temu, kiedy szef mojego działu zatrudnił nową osobę. Celem tej osoby miało być zorganizowanie z prawdziwego zdarzenia biura PMO – Project Management Office. Darren przyszedł z workiem doświadczenia prowadzenia dużej ilości międzynarodowych projektów i potrzebnej businessowej praktycznej i teoretycznej wiedzy. Ja byłem na etapie uczenia się czym jest Project Server i jak można go u nas wykorzystać.
Project 2.0
Uruchomiliśmy projekt, który nazwaliśmy Project 2.0. Po niezliczonej ilości konsultacji z innymi działami, dziesiątek godzin spędzonych nad czytaniem i pisaniem dokumentacji i najważniejsze – ciągłego szukania poparcia u naszego kierownictwa, w sierpniu 2008 roku ogłosiliśmy, że nasz serwer jest gotowy do użytku. Naszymi użytkownikami było około 40 osób w naszym biurze w Dublinie i łączna ilość projektów około 20.
Dostaliśmy do tego serwer HP z Dual Core Xeon 2.3GHz, 16GB RAM, dwoma dyskami w RAID1 na OS i trzema w RAID5 na dane, działającym na Windows Server 2003 x64 Enterprise. Wykorzystaliśmy SQL Server x64 2005 Enterprise Edition. Sprzęt i system operacyjny zarządzany jest przez Microsoft’owe IT, resztą, czyli SQL, SharePoint 2007 i Project Server 2007 zajmuję się ja. W tym miejscu chciałbym dodać, że serwer ten jest także naszym działowym serwerem SharePoint 2007 (MOSS). Obecnie baza dnych dla SharePoint ma około 2GB, więc nie jest to bardzo duża implementacja. Mamy tam także drugą instancję SQL dla jednego z naszych podwydziałów – około 30GB danych.
Coś, czego od samego początku nam brakowało, to dobre raportowanie. Chcieliśmy zautomatyzować w jaki sposób postępy w projektach wysyłane są do kierownictwa i chcieliśmy, by wszystkie raporty wyglądały w ten sam sposób. PS2007 nie dawał takiej opcji wprost z pudełka, więc musieliśmy skonstruować coś sami. Przypatrywaliśmy się wielu opcjom, ale jedna wydała się najbardziej zachęcająca – SQL Reporting Services.
Pewne kwestia warta wyjaśnienia, pisząc w liczbie mnogiej – wymyśliliśmy, skonstruowaliśmy, uruchomiliśmy mam na myśli dwie osoby – Darrena i mnie, gdzie on był odpowiedzialny za wymagania, marketing i kontakty z klientami (naszymi kolegami i kierownictwem działu), a ja byłem człowiekiem od technologii. Od sierpnia 2008 nas dwoje jest odpowiedzialnych za PMO.
I tak z pomocą Christophe Fiessinger’a i kilku osób z jego działu oraz dwójce programistów z grupy SQL Reporting Services z Redmond, udało nam się stworzyć w pełni automatyczny i bardzo elastyczny system raportowania stanu projektów. Mamy dwa podstawowe typy raportów. Pierwsze to tygodniowe raporty dla kierownictwa, które zawierają listę projektów wraz ze statusami dot. czasu, “risk and issues” i postępów w pracy. Drugie to raporty dla menedżerów projektów i zespołów zawierające bardziej szczegółowe, niż raporty dla kierownictwa, dane. Wśród innych raportów mogę wymienić raport dot. “milestones” dla wszystkich projektów, raporty ilustrujące fazy w których są projekty, raporty z rozbiciem na dział, w którym projekty startują, raport ilustrujący perspektywy czasowe wykonania projektów, etc. Elastyczność SQL Reporting Services jest bardzo duża.
Nasze początki były dość skromne. 10 projektów i 36 użytkowników PS i Project Professional 2007. Po zorganizowanej serii szkoleń dla naszych pracowników byliśmy w stanie potroić ilość projektów na serwerze. Nasze kierownictwo wymogło na pracownikach, by każdy projekt wydziałowy był odnotowany na serwerze.
Rozwój
Tymczasem wieść o naszej implementacji rozniosła się po firmie. Nasz siostrzany dział, Operation Services z Redmond, zaczął się przyglądać możliwości wykorzystania naszego rozwiązania w ich projektach. To wymaga dużej ilości analiz, ponieważ mają 100+ projektów i 100+ użytkowników. W trakcie, kiedy wciąż trwają analizy dla Redmond, nam udało się przyciągnąć nasz dział z Singapuru do korzystania z PS2007 i raportowania. Dział Microsoft Licensing (MSLI) z Reno wykorzystał przy kilku okazjach nasze doświadczenie z SQL Reporting Services do budowania raportów finansowych na potrzeby działu księgowości.
Na chwilę obecną mamy na serwerze 28 raportów, kolejne 20 w archiwum. Z serwera korzysta już ponad 100 użytkowników z Azji, Europy i USA. Nasze raporty docierają do ponad 100 osób.
Podsumowanie
Z perspektywy czasu widzę, że wiele rzeczy można było zrobić inaczej, lepiej. Przez ostatni rok dużo się nauczyliśmy. Ja dopiero teraz jestem gotowy wstąpić na ścieżkę certyfikacji z EPM. Przede wszystkim jednak, nauczyliśmy się, że to nie implementacja narzędzia stwarza najwięcej problemów, ale przekonanie użytkowników i kierownictwa do jego używania. Gdyby nie czas, jaki spędzialiśmy odpowiedając na pytania, szkoląc grupowo i indywidualnie naszych uzytkowników, a przede wszystkim wiele pomysłowość i elastyczność w odpowiadaniu na ich potrzeby, nasz projekt nie miałby tak dużego powodzenia.
Wciąż borykamy się z problemami, jak choćby użycie RTF w raportach. Ale dzięki temu uczymy się jak nie popełniać ich w przyszłości. Byłoby nam o wiele trudniej, gdyby nie pomoc dziesiątek osób ze Stanów i Dublina, które odpowiadały na nasze pytania. Dla mnie bardzo duże znaczenie w zrozumieniu EPM miała konferencja Microsoft Office Project Conference 2007 EMEA, jaka miała miejsce w grudniu 2007 roku w Madrycie. Otworzyła mi oczy na to, jak inni zaimplementowali EPM i dostosowali to narzędzie do swoich potrzeb. Pamiętam, że jednym z prelegentów była osoba z Polski – Michał Czarnocki z Polkomtela (ich opis wdrożenia).
O nas
Dział Operation Services to dział Microsoftu zajmujący się finalnym etapem wypuszczania oprogramowania naszej firmy na rynek. Nasze pododdziały zajmują się kwestiami ustalania cen produktów, wyglądem i zawartością pudełek z oprogramowaniem, kanałami dystrybucji, kluczami produtku, podpisem cyfrowym plików, walką z piractwem, współpracą z producentami oprogramowania antywirusowego w celu zapobiegania false positives, produkowaniem płyt CD i DVD z oprogramowaniem, i innymi aspektami dostarczania oprogramowania na rynek. Główną siedzibą naszego działu jest Redmond, WA, USA z oddziałami w innych miastach USA, Irlandii, Danii, Singapurze i Puerto Rico.
Jak zrobić HD wideo dla YouTube
28 Marzec 2009
Dobry film instruktażowy dot. tworzenia HD wideo w Camtasia Studio z wykorzystaniem kodeka QuickTime. Po angielsku.
Last.FM darmowe dla niektórych
26 Marzec 2009
Wczoraj w nocy właściciele Last.FM ogłosili plany wprowadzenia opłat subskrypcyjnych w wysokości 3EUR dla wszystkich klientów. Wyjątkiem są mieszkańcy Stanów Zjednoczonych, UK i Niemiec. Więcej tutaj.
Nie słucham Last.FM, nigdy nie byłem wielkim fanem, ale szanuje wybory innych osób. Jeśli ktoś słuchał tego “radia”, to nie widze powodów by jego amerykańscy, brytyjscy czy niemieccy koledzy byli faworyzowani.
Jeśli brak dostępności pewnych usług w niektórych krajach nie denerwuje mnie tak bardzo, tak różnicowanie na klientów płacących i tych, którzy mogą korzystać z tych samych usług za darmo, zagotowało mi krew w żyłach.
Pamiętacie akcję gazety.pl dot. iTunes zapoczątkowaną przez redaktora GW Konrada Niklewicza? Przypadek Last.FM zdaje się potwierdzać, że firmy mają za nic podstawowe wartości na jakich została stworzona Unia Europejska. Sądzę, że my, jako konsumenci mieszkający w Unii Europejskiej powinniśmy zainteresować sprawą Last.FM naszą panią komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes i zwrócić uwagę na to złe traktowanie klientów.
To nie Last.FM, to Lost.FM.
WordPress i IE8?
23 Marzec 2009
Z czystej ciekawości pytam: czy po aktualizacji do najnowszej wersji Internet Explorera 8, odczuwacie jakieś różnice w wyświetlaniu się blogów WordPress’owych (wpisy, ekran administracyjny)?
Na blogu Weblog Tools już 69 osób napisało o swoich doświadczeniach z najnowszą wersją IE. Ja chciałbym usłyszeć co mają do powiedzenia Polacy.
Przestań używać IE6. Teraz.
20 Marzec 2009
Piotr Potera na stronie http://ie6.pl rozpoczął akcję “Odstaw IE6 do lamusa”. Piszą o tym inni blogerzy, pisze prasa i dzienniki internetowe. Jest to akcja zachęcająca do porzucenia starej wersji Internet Explorera na rzecz jej nowszych wersji – 7 badź najnowszej wersji 8, która ukazała się kilka dni temu.
Jest kilka powodów, dla których warto to zrobić. Po pierwsze IE6 nie działa tak, jak na standardy Internetu przystało. Niekompatybilność tej przeglądarki powoduje, że strony WWW należy robić w dwóch wersjach – dla IE6 i wszystkich innych przeglądarek. To niesie ze sobą koszty i stracony czas.
Po drugie, dla IE6 nie wypuszczono nowej poprawki od bardzo długiego czasu, co czyni ten program wręcz niebezpieczny do używania w Internecie.
Po trzecie, IE6 jest dwie wersje do tyłu. Obecnie na rynku dostępna jest wersja siódma i ósma przeglądarki Internet Explorer. Istnieją także inne, bardziej zaawansowane i bezpieczne niż IE6 przeglądarki, takie jak Firefox, Opera, Safari, Chrome.
Przestań więc używać IE6 i ściągnij najnowszą wersję przeglądarki – IE8 (wersja polska).
IE6 jest domyślnie instalowany z Windows XP. Jeśli dopiero co zainstalowałeś ten system, niech pierwszą stroną na którą wejdziesz będzie strona aktualizacji przeglądarki do najnowszej wersji. Jeśli masz Windows Server 2003, to poza oczywistym faktem, że nie powinieneś używać żadnej przeglądarki do oglądania stron WWW na serwerze, to i tak powinieneś ją zaktualizować do wersji min. 7.
Odstaw IE6 do lamusa, odwiedź http://ie6.pl by dowiedzieć się więcej.
Angielska wersja podobnej akcji – Stop Living in the Past, pisałem o niej 24. lutego.
Jak szybkie jest IE8 w porównaniu z innymi przeglądarkami?
20 Marzec 2009
XAMLPad i programy antywirusowe
20 Marzec 2009
Niektóre osoby mogły zaobserwować dość niepokojące zachowanie programu antywirusowego przy po ściągnięciu lub w trakcie instalacji programu XAMLPad (plik nazywa się XamlpadX_4.0.exe), pochodzącego z Microsoftu (program jest dostępny na MSDN). Program ten był traktowany jako malware przez kilka programów antywirusowych. Poniżej znajduje się lista programów i nazwa rozpoznania:
- a-squared - Trojan.Generic!IK
- BitDefender - Trojan.Generic.872546
- Fortinet – PossibleThreat
- GData - Trojan.Generic.872546
- Ikarus - Trojan.Generic
- K7AntiVirus - Trojan.Win32.Agent.FQZE
- McAfee+Artemis - Generic.dx
- NOD32 - probably a variant of Win32/Agent
- Norman – W32/Agent.FQZE
- nProtect – Backdoor/W32.RA-based.1814186
- Panda – Generic Trojan
- Symantec - Trojan Horse
Informacje dostępne na VirusTotal.com
Podobnie ma się z dodatkiem do Age of Empires II. Plik o nazwie age2_x1.icd jest niepoprawnie rozpoznawany jako malware (raport z VirusTotal.com).
Ten pliki oczywiście nie są trojanem ani żadną inną formą złośliwego oprogramowania. Mój zespół skontaktował się już ze wszystkimi producentami programów antywirusowych i poprosił ręczną analizę pliki i usunięcie rozpoznania.
Takie sytuacje się zdarzają. Ze względu na liczebność programów antywisurowych są to sytuacje wręcz nie do uniknięcia. Celem naszego zespołu w Microsofcie jest minimalizowanie tego typu zachowań poprzez współpracę z producentami oprogramowania antywirusowego.
Nowy IE i drobne zmiany w certyfikatach
19 Marzec 2009
Nowa wersja Internet Explorera w wersji 8 była jednym z pierwszych dużych zadań dla naszego nowego ośrodka podpisywania kodu w Puerto Rico. Zbudowany za kilka milinów dolarów ośrodek w Humacao w Puerto Rico jest drugim, po Redmond, ośrodkiem Microsoftu gdzie oprogramowanie podpisywane jest certyfikatami autentyczności, tzw. codesign. Generalnie, certyfikaty potwierdzają, że oprogramowanie pochodzi z zaufanego wydawcy. W tym wypadku jest to Microsoft, ale może to być każda inna firma, która podpisuje swój kod.
Nowy ośrodek nazywany jest MOPR od słów Microsoft Operations Puerto Rico. Microsoft Operations to dział firmy, w której pracuję.
Oto przykład pliku podpisanego w Redmond:
A oto przykład pliku podpisanego w Puerto Rico:
Oba zrzuty ekranu przedstawiają właściwości certyfikatów, które można znaleźć na zakładce Digital Signatures we właściwościach dowolnego, podpisanego pliku.
Microsoft Ireland we wczorajszym odcinku The Simpsons
18 Marzec 2009
Z okazji dnia św. Patryka, producenci serialu animowanego The Simpsons zdecydowali się dać trochę irlandzkiej nuty do serialu. Efektem tego była wycieczka Homera i jego rodziny na Zieloną Wyspę i wycieczka krajobrazowa wokół Dublina.
Jednym z punktów wycieczki były okolice mojej firmy. Oto w jaki sposób, dość unikatowy, nawet jak na twórców The Simpsons przystało, został zobrazowany budynek mojej firmy:
Proszę wybaczyć jakość, ale to zrzut ekranu telewizora za pomocą telefonu komórkowego.



