I po zmianie hostingu…
31 Maj 2009
Zakończyłem dzisiaj przeprowadzkę mojego bloga z hostingu w firmie Register365 na współdzielone serwery firmy Blacknight. Nie obyło się bez niespodzianek, ale teraz strona na nowym serwerze chodzi znacznie lepiej niż w poprzednim. Dziękuję wszystkim, którzy podsyłali wyniki traceroute na Blacknight.com (więcej).
Jedyny problem z jakim się zetknąłem, z którym walczyłem przez chwilę czasu, była sprawa pluginów, a konkretnie jednego: WP Super Cache. Po przenosinach i zmianach konfiguracyjnych w pliku wp-config.php, zamiast strony pokazywała się pustka – biała strona bez jakiegokolwiek kodu źródłowego. Zacząłem analizować i wyłączać zbędne elementy WordPress’a poprzez modyfikację wp-config.php. Zacząłem od języka, jednak ta zmiana nic nie wniosła. Dopiero skomentowanie linii
define(‘WP_CACHE’, true);
spowodowało, że ujrzałem treść strony. Ostatecznie dopiero przeinstalowanie wtyczki pozwoliło mi przywrócić stronę do dokładnie takiego stanu jak na poprzednim hostingu.
Zanim więc zabierzecie się za zmianę hostingu, radzę wyłączyć WP Super Cache jak i inne wtyczki w celu uniknięcia problemów.
31 Maj 2009 at 10:24
żadnego wpisu o windows 7, wtf?
31 Maj 2009 at 12:04
A jak wrażenia ze współpracy z Blacknight? Fachowcy czy amatorzy (jak w hosting365)?
31 Maj 2009 at 12:17
Jak na razie wpadek nie bylo. Do Michele, goscia ktory pracuje w Blacknight mozna zagadac nawet przez Twitter’a. To bardzo uspokajajace.