Zakończyłem dzisiaj przeprowadzkę mojego bloga z hostingu w firmie Register365 na współdzielone serwery firmy Blacknight. Nie obyło się bez niespodzianek, ale teraz strona na nowym serwerze chodzi znacznie lepiej niż w poprzednim. Dziękuję wszystkim, którzy podsyłali wyniki traceroute na Blacknight.com (więcej).

Jedyny problem z jakim się zetknąłem, z którym walczyłem przez chwilę czasu, była sprawa pluginów, a konkretnie jednego: WP Super Cache. Po przenosinach i zmianach konfiguracyjnych w pliku wp-config.php, zamiast strony pokazywała się pustka – biała strona bez jakiegokolwiek kodu źródłowego. Zacząłem analizować i wyłączać zbędne elementy WordPress’a poprzez modyfikację wp-config.php. Zacząłem od języka, jednak ta zmiana nic nie wniosła. Dopiero skomentowanie linii

define(‘WP_CACHE’, true);

spowodowało, że ujrzałem treść strony. Ostatecznie dopiero przeinstalowanie wtyczki pozwoliło mi przywrócić stronę do dokładnie takiego stanu jak na poprzednim hostingu.

Zanim więc zabierzecie się za zmianę hostingu, radzę wyłączyć WP Super Cache jak i inne wtyczki w celu uniknięcia problemów.

3 Responses to “I po zmianie hostingu…”

  1. Ja Says:

    żadnego wpisu o windows 7, wtf?

  2. zen Says:

    A jak wrażenia ze współpracy z Blacknight? Fachowcy czy amatorzy (jak w hosting365)?

  3. Michał Says:

    Jak na razie wpadek nie bylo. Do Michele, goscia ktory pracuje w Blacknight mozna zagadac nawet przez Twitter’a. To bardzo uspokajajace.


Comments are closed.