Ostatnie dni sierpnia schodzą mi bardzo pracowicie nad projektem, jaki tworzę w C#. Jest to projekt aplikacji opartej na koncepcji distributed systems, czyli za polską Wikipedią system „obliczeń rozproszonych” (choć bardziej sensownie byłoby to chyba nazwą system rozproszony). Aplikację, jak i dokumentację tworzę w całości po angielsku, więc proszę mi wybaczyć nieścisłości w języku polskim.

W skrócie jest to projekt, którego owocem będzie system, w którym zadania są rozdzielane pomiędzy pulę komputerów, a wyniki zwracane na serwer. W całości pisany na platformie Microsoftu z wykorzystaniem Windows Communication Foundation, C#, Visual Studio 2008 i SQL Server 2008 (przy małym wsparciu wirtualizacji na potrzeby debugowania i testów). Na podobnej zasadzie działa BOINC (Seti@Home), z tym wyjątkiem, że mój projekt nie będzie aż tak skalowalny i będzie znacznie szybszy.

Na ten projekt poświęcę osobną notkę innym czasem, bo to nie o tym chciałem dzisiaj napisać.

Zatem, w przerwach między liniami kodu C# czytam wiadomości i nowinki ze świata, a co za tym idzie, także z podwórka IT. Gdzieś zupełnie przez przypadek przeczytałem o pewnej usłudze nazwanej Swiss Post Box Home oferowanej przez pocztę w Szwajcarii. Usługa ta polega na dostarczaniu do klienta tradycyjnych listów pocztowych drogą elektroniczną. W praktyce wygląda to tak, że pan Kowalski czy też pan Smith przekierowuje swoją pocztę na adres szwajcarskiej poczty. Tam zaufani pracownicy poczty skanują kopertę, na podstawie której klient decyduje czy chcą by wiadomość została otwarta. Kowalski bądź Smith oglądają skan koperty w programie do obsługi poczty elektronicznej i decydują, czy koperta ma być otwarta bądź nie. Jeśli się zdecydują, zaufani pracownicy poczty skanują stronę za stroną, kartkę za kartką i wysyłają Kowalskiemu bądź Smithowi do przeczytania list via e-mail. Jeśli nie, przesyłka jest niszczona.

Usługa poczty w Szwajcarii jest czymś w rodzaju jednokierunkowej bramki pomiędzy tradycyjną, papierową pocztą a pocztą elektroniczną. Jednokierunkowej, bo poczta jedynie skanuje, a nie drukuje listy swoich klientów.

Natknąłem się na tą wiadomość i bardzo mnie zainteresowała, ponieważ jestem (znów) w sytuacji, kiedy będę zmieniał swój adres zamieszkania. Dla mnie, który zmieniał adres zamieszkania i adres korespondencyjny blisko 10 razy w ciągu ostatnich 10 lat, przenosząc się z miasta do miasta, a później także zmieniając kraj zamieszkania, usługa oferowana przez pocztę w Szwajcarii wydaje się być bardzo kusząca.

Szwajcaria poszła w ślad Stanów Zjednoczonych, gdzie podobną usługę z powodzeniem oferuje firma Earth Class Mail.

Pomimo istnienia takich usług, chciałoby się zapytać dlaczego wciąż na tak szeroką skalę stosuje się przesyłki papierowe i nie można ich zastąpić elektronicznymi? Ile jeszcze czasu musi upłynąć by mój bank nie musiał przysyłać mi stert zadrukowanych maczkiem kartek papieru będących moim wyciągiem bankowym?

Piszę te słowa otrzymawszy w ciągu ostatnich 6 tygodni ponad 20 papierowych przesyłek listowych od banków, ubezpieczycieli, warsztatu samochodowego, fundacji charytatywnych i urzędu skarbowego. Szkoda drzew, naprawdę szkoda drzew.

4 Responses to “W przerwach miedzy liniami kodu C#…”

  1. Pawel Pabich Says:

    Jakis produkt sie szykuje ?

  2. kazikkuta Says:

    Poczta polska oferuje usługę podobną ;) co prawda nie ma w niej email ale zawsze możesz z niej skorzystać przy zmianie adresu korespondencyjnego.

    „Adresat przesyłki listowej może złożyć żądanie dosyłania przesyłek do innego miejsca zamieszkania lub pobytu. Żądanie mogą Państwo złożyć w dowolnej placówce pocztowej na piśmie, określając termin dosyłania. Zgłoszone żądanie może być realizowane okresowo przez maksymalnie 12 miesięcy (…) Opłatę za dosłanie przesyłki każdorazowo pobiera placówka doręczająca lub wydająca przesyłkę”

    cena: 4,50 za złożenie żądania normalne opłaty za przesłanie przesyłki.

  3. m1c Says:

    Forwardowanie poczty to jedno – ale kowersja do formy elektronicznej i filtrowanie spamu to juz jest nastepny poziom :)

  4. mikee Says:

    Jednak ciekawe czy tak wiele osob chce, zeby p.Kaziu/Seamus na poczcie otwieral/czytal korespondencje? Ja akurat preferuje opcje z przesylaniem poczty. Anpost oferuje taka usluge (z przesylaniem zagranice) za €150/rok.
    W Szwajcarii prywatnosc sie szanuje, wiec mozna zalozyc ze warto ich obdarzyc zaufaniem. Chociaz po ostatnich wydarzeniach trudno w to wierzyc.


Comments are closed.