Przygoda z Android rozpoczęta
27 Listopad 2009
Dostałem dzisiaj paczkę z kupionym na eBay HTC Magic. Telefon ten działa pod systemem Android. Jest to obok iPhone mój drugi telefon (nie wliczam HTC TyTN II, jako że ten kurzy się w piwnicy), który posiada dotykowy ekran, klienta email i przeglądarkę.

Mam zamiar przyjrzeć się Androidowi z bliska i porównać go z iPhone. To będzie bardzo subiektywne porównanie, wsparte być może kilkoma zrzutami ekranu czy filmami na YouTube.
HTC nie jest moim podstawowym telefonem, dlatego będę mógł dość swobodnie modyfikować jego zawartość i oprogramowanie, na którym pracuje.
Z deweloperskiego punktu widzenia, prościej mi będzie (próbować) pisać soft na Android niż na iPhone, którego SDK wymaga MacOS.
Więcej o HTC Magic i o Android:
Sprawdź siłę swojego hasła
27 Listopad 2009
Microsoft udostępnił narzędzie na stronie www, które określa “siłę” hasła wpisanego w formularz. Jako siłę hasła rozumie się odporność na jego złamania, tj. im dłużej zajmuje złamanie hasła tym jest ono silniejsze.

Narzędzie jest dostępne na stronie http://www.microsoft.com/protect/fraud/passwords/checker.aspx
Przy okazji, Microsoft przypomina w jaki sposób konstruować silne hasła – powinno być długie (min. 8 znaków), złożone z małych i dużych liter, cyfr i znaków specjalnych ale łatwe do zapamiętania a jednocześnie trudne do zgadnięcia. Warto zaznaczyć, że proste hasło z 5 literami można złamać w około minutę (przy sprawdzaniu 500,000 haseł na sekundę). Podobnie zbudowane hasło, ale składające się z 8 liter będzie złamane dopiero po 5-ciu dniach. Jeśli dodamy do tego cyfry i duże litery, nasze 8 znakowe hasło będzie złamane dopiero po 15 latach. Niewiele potrzeba, by łamanie hasła było bardzo niepraktycznym i kosztowym zajęciem.
Mininova tylko legalna
27 Listopad 2009
Od wczoraj tylko odnośniki do legalnych plików mogą być publikowane na bittorentowym serwisie Mininova. Właściciele serwisu podporządkowali się wyrokowi sądu z Utrechtu z sierpnia tego roku i usunęli wszystkie odnośniki do filmów, muzyki i oprogramowania chronionego prawem autorskim. To z pewnością smutny dzień dla wszystkich użytkowników protokołu bittorrent wymieniających się nielegalnymi plikami, ale jest to wielka wygrana korporacji muzycznych, filmowych i twórców oprogramowania.
Więcej na blogu Mininova:
IE6 traci udziały w rynku
24 Listopad 2009
Akcja pt. “IE6 – aktualizuj już teraz!” odnosi spore sukcesy, przynajmniej z mojego punktu widzenia.
Porównałem statystyki odwiedzin z ostatnich dwóch miesięcy tego i poprzedniego roku i ku mojemu zdumieniu udział IE6 spadł aż o 67.03% Y/Y, a IE w dowolnej wersji o 15.89%.
Jeśli wciąż używasz IE6, to przeczytaj czemu warto zaktualizować przeglądarkę do nowszej wersji:
Moje zdjęcie na pierwszej stronie Yahoo Events: Thanksgiving 2009
23 Listopad 2009
Koncern Yahoo wykorzystał zdjęcie, jakie zrobiłem w październiku 2006, na swojej stronie o Święcie Dziękczynienia (Thanksgiving Day). Zdjęcie przedstawia biegnących w maratonie zawodników. Maraton ten miał miejsce w Dublinie w 2006 roku.
Yahoo miało pełne prawo wykorzystać i dowolnie zmodyfikować moje zdjęcie z powodu licencji, jakiej użyłem. Licencja Creative Common użyta w tym wypadku pozwala:
- kopiować, rozpowszechniać, odtwarzać i wykonywać utwór
- tworzyć utwory zależne
Na następujących warunkach:
- Uznanie autorstwa – Utwór należy oznaczyć w sposób określony przez Twórcę lub Licencjodawcę
- Na tych samych warunkach – Jeśli zmienia się lub przekształca niniejszy utwór, lub tworzy inny na jego podstawie, można rozpowszechniać powstały w ten sposób nowy utwór tylko na podstawie takiej samej licencji.
Jako, że nigdy nie planowałem i nie planuję uczynić z fotografii nic więcej jak tylko sezonowego hobby znalezienie swojego zdjęcia na serwisie Yahoo jest dla mnie wielkim sukcesem. I ten sukces prawdopodobnie zawdzięczam licencji, którą wykorzystałem.
Prawdopodobnie nikt nie użyłby tego zdjęcia w najbliższym stuleciu jeśli wystawiłbym je na sprzedaż i opatrzył wielkim znakiem copyright. Powód? Są miliony lepszych zdjęć, zrobionych lepszą techniką i w lepszej rozdzielczości.
Oto strona Yahoo:
A poniżej wykorzystany obrazek:
Dwa filmiki pokazujące Chrome OS w działaniu
22 Listopad 2009
Pierwszy film przedstawia graficzny interfejs użytkownika.
Drugi, to podejrzenie tego co się dzieje “under the hood”. Nie zapominajmy, że Chrome OS to też Linux.
Uruchom sobie ChromeOS na maszynie wirtualnej
20 Listopad 2009
To proste. Wystarczy pobrać źródła i skompilować.
Aby skompilować ChromeOS, należy mieć jakąkolwiek wersję Linuxa, choć Google sugeruje Ubuntu. Ja kompilowałem właśnie na Ubuntu w wersji 9.10 (x86). Dodatkowo, trzeba spełnić kilka wymagań odnośnie zainstalowanego oprogramowania (posiadać gcc, bison, python i kilkanaście innych bibliotek).
Sama kompilacja jest bardzo prosta i nie długa. Google sugeruje stworzenie pliku VMDK by później uruchomić system na maszynie wirtualnej VMWare. Innym rozwiązaniem jest kompilacja na USB i uruchomienie systemu na jednej z sugerowanych platform sprzętowych: Acer Aspire One, ASUS Eee, HP Mini 5101, Lenovo Ideapad S10 czy Dell Mini 10V.
Miałem kilka problemów z dostępem do sieci na VMWare i ostatecznie skonwertowałem VMDK na VDI na Sun VirtualBox. A efekt jest następujący:
Serwerom WWW przeglądarka (bo nic innego na tym systemie nie ma) przedstawia się jako
Mozilla/5.0 (X11; U; CrOS i686 9.10.0;en-US) AppleWebKit/532.5 (KHTML, like Gecko) Chrome/4.0.253.0 Safari 532.5
Niestety nie dane jest mi zobaczyć panel z aplikacjami. Obecny build jest zablokowany na działanie z kontami w domenie @google.com, a ja nie mam za dużo czasu na ingerencję w kod.
Linki:
- Getting the Chromium OS Source Code
- Getting and Building a Chromium-Based OS
- System Requirements to build Chromium
- Build instructions
- Developer Hardware
Dla leniwych zostaje np. bittorrent, gdzie od wczoraj krążą gotowe dyski dla VMWare.
Dla pragnących poznać system trochę bardziej sugeruję następujący skrót klawiszowy: Ctrl-Alt-T. Otwiera on konsolę systemu.
Co to jest Google Chrome OS?
19 Listopad 2009
Po trwającej nieco ponad półtorej godziny prezentacji nowego systemu operacyjnego (mój komentarz pisany w trakcie prezentacji można znaleźć tutaj) Google przekazał jasno, iż nie staje w szranki z Microsoftem czy Apple i zamiarem firmy nie jest dominacja na rynku systemów operacyjnych.
Dlaczego?
Oto kilka cech nowego systemu rodem z Google:
- system ten, w zamyśle, przeznaczony jest dla dedykowanych komputerów typu netbook z solid state drive, a nie z typowymi, magnetycznymi dyskami twardymi. Netbooki z Google Chrome OS mają ukazać się na rynku w 2010 roku. Nie będzie można zainstalować nowego systemu operacyjnego na dowolnym sprzęcie.
- Google widzi netbook pracujący z Chrome OS jako drugi bądź kolejny komputer osobisty. Wynika to z ograniczeń w stosunku do aplikacji, które można uruchomić na tym systemie. Tylko aplikacje webowe będą działały w Chrome OS, więc aplikacje np. do edycji wideo (jeśli nie ma jeszcze takich on-line) działać na nowym systemie nie będą.
- przeznaczony jest dla użytkowników, którzy mają 24-godzinny dostęp do sieci. Tryb off-line jest jakby dodaną funkcjonalnością.
- wszystkie dane użytkownika, łącznie z konfiguracją systemu przechowywane są na systemach Googla w Internecie (chmura, cloud). Oznacza to także, że każdy użytkownik Chrome OS może korzystać z dowolnego komputera z systemem Chrome OS i zawsze będzie miał dostęp do swoich danych.
- nowy system weryfikuje pliki systemowe podczas uruchamiania i pracy systemu operacyjnego. Jest to dokonane za pomocą cyfrowego podpisy plików (codesign). Jeśli jakikolwiek plik nie przejdzie testu sprawdzenia podpisu cyfrowego poprawna wersja pliku jest ściągana z serwerów Googla, a jeśli to konieczne cały system może być przeinstalowany on-line. Dane użytkownika będą ściągnięte z serwerów Googla.
- Wszystkie aplikacje, ustawienia dostępne są z przeglądarki Chrome, która jest w nowym systemie menedżerem okien
Nowy system operacyjny rodem z Google nie zastąpi nam Windows’a, Linux’a czy MacOS, ale może być bardzo ciekawym dodatkiem i służyć jako doskonałe narzędzie do szybkiej komunikacji ze światem poprzez Internet.
Strona projektu: http://www.chromium.org/chromium-os
Źródła Google Chrome OS: http://src.chromium.org/
Google Chrome OS – konferencja na żywo
19 Listopad 2009
Początek 19:00 czasu warszawskiego, 10:00 w Kaliforni (Pacific Time).
Link: http://investor.shareholder.com/googpr/eventdetail.cfm?eventid=75092
Moje streszczenie konferencji można znaleźć tutaj.
Żegnaj Office 2007, witaj Office 2010
19 Listopad 2009
Podążając za nurtem zdecydowałem się dzisiaj na zamianę mojego starego i wysłużonego już pakietu Office 2007 na wersję świeższą, jeszcze w powijakach – 2010 Beta. Choć rok 2010 rozpocznie się za nieco ponad miesiąc, to użytkownikom pakietu Office Microsoft sprezentował okazję do zasmakowania w nowej wersji już teraz. A jest na co patrzeć. Poniżej znajdziecie subiektywny opis niektórych ciekawych funkcji programu.
Nowy pakiet, po blisko 4 latach projektu pod nazwą Office14 znowu mnie zaskoczył. Ostatni raz miałem do czynienia z wersją 2010 w maju, na komputerze firmowym, pracując jeszcze w Microsoft. Urzekł mnie wtedy Outlook, który możliwościami szybkiego wyszukiwania, sortowania i wyświetlania wiadomości sprawiał, że codzienna męczarnia z setkami emaili stawała się jakby nieco łatwiejsza. Dzisiaj, już oduczony wykorzystywania Outlook’a na codzień, mogę dostrzec zalety nowego Word’a, Excel’a czy Acccess’a w domowym zaciszu, koncentrując się na tym co dla mojego domowego użytku jest najważniejsze.
Graficznie w stosunku do Office 2007 zmieniono wiele. Nowy pasek ikon, tzw. ribbon jest ładniejszy niż w poprzedniej wersji i ładnie wpasowuje się w look and feel okna programu. Dla konserwatystów, Microsoft udostępnił opcję schowania paska i powrotu do klasycznego menu.
Okrągły przycisk ikony Office zastąpiono zakładką niebieską zakładką File, gdzie znajdują się wszystkie najważniejsze opcje dokumentu, na którym pracujemy. To już nie jest menu, gdzie znajdują się opcje takie jak zapisz czy utwórz dokument, ale jest to cała “strona” opcji. Daje to większą przejrzystość i łatwość w znalezieniu tego, czego szukamy.
Bardzo ciekawą opcją jest możliwość podejrzenia wklejanego tekstu zanim zostanie wklejony do dokumentu. Wystarczy kliknąć prawym klawiszem w miejscu, gdzie chcemy wkleić nasz fragment tekstu, umieścić kursor nad ikonką wklejania i program automatycznie dopasuje wygląd dokumentu tak, jakby nasz tekst już tam był. Działa to analogicznie z górnego paska menu – przycisk Paste.
Nowością jest możliwość obcinania obrazków w tekście, tzw. cropping. Microsoft dodał wiele opcji zmian obrazów w tekście, dzięki temu manipulowanie obrazkami staje się łatwiejsze i wygodniejsze.
Dzielenie się plikami nigdy nie było łatwiejsze. W nowej wersji Word’a do dyspozycji mamy następujące opcje:
- Send using E-Mail
- Save to SkyDrive
- Save to SharePoint
- Publish as Blog Post
Ta ostatnia opcja pozwala na opublikowanie dokumentu na popularnych platformach do blogowania: SharePoint, WordPress, Blogger, Windows Live Spaces, Community Server czy TypePad. Microsoft przełożył na Office znaną z Windows Live Writer funkcjonalność pisania blogów off-line, choć pozbawił Word’a wielu pożytecznych funkcji, jakie Writer posiada.
Jedną z ciekawostek z Excela jest opcja dodawania miniaturowych wykresów mieszących się w jednej komórce (cell) arkusza. Powerpoint zyskał łatwiejsze dodawania filmów, m.in. z YouTube.
Doskonałym pomysłem było dodanie opcji broadcast w nowej wersji PowerPoint. Microsoft wykorzystał potęgę swojej wersji cloud computing pod nazwą Office Apps i dał możliwość uczestniczenia w prezentacji użytkownikom dowolnej przeglądarki internetowej. Prezenter rozpoczyna “transmisję” i wysyła zainteresowanym wygenerowany przez program link (zaczynający się od http://powerpoint.officeapps.live.com/…) do strony www prezentacji. Użytkownicy otwierają swoją ulubioną przeglądarkę i widzą to, co jest prezentowane, na żywo, bez konieczności instalowania pluginów, ActiveX, etc. Poniżej obrazek z mojej prezentacji w przeglądarce Safari (kliknij by zobaczyć większy obrazek).
To naprawdę rewelacyjna funkcja nowego PowerPointa, bardzo przydatna np. dla wszystkich pracujących z domu.
Bez Outlooka moja instalacja Office 2010 jest jakby niepełna, ale i tak nowy pakiet pozwala na więcej niz Office 2007. Wersja beta, jaką udostępnił Microsoft jest jeszcze w fazie rozwojowej i przyjdzie nam zaczekać do wersji release candidate by się przekonać jakie funkcje pakietu ostatecznie znajdą się w wersji finalnej. Wersja beta ma też włączone funkcje debugowania, co pozwala programistom znajdywać i poprawiać błędy przed wersją finalną, co jednak odbija się na prędkości działania programu. Ale nawet ta wersja działa bardzo szybko i sprawnie. Wraz z Windows 7 stanowią bardzo udaną parę szybkiego pakietu biurowego na szybkim systemie operacyjnym.
Nową wersję Office 2010 w wersji beta można pobrać ze strony Microsoft. Dostępne są dwie wersje: 32 i 64-bitowa.
Pisane z Office Word 2010.



