Czas zgasić światło
3 Luty 2010
W ciągu kilku ostatnich lat nauczyłem się bardzo dobrej praktyki organizowania swojego czasu. Nauczyłem się jak zarządzać czasem tak, by przeznaczać go na to, co ważne i przestać robić to co nie jest ważne albo zminimalizować czas na to poświęcany. W ten sposób organizowałem swój czas w Microsoft, a ostatnio postanowiłem to przenieść na grunt życia prywatnego.
Od dłuższego czasu analizowałem co zajmuje mi mój czas. Odkryłem, że robię dużo rzeczy, które są bardzo czasochłonne a nie przynoszą mi nic albo przynoszą bardzo niewiele w zamian. Te czynności zostawiały mi bardzo mało czasu na to, co ważne dla mnie i dla mojej rodziny. Życie nie mieści się na ekranie komputera.
Do tych rzeczy zaliczyłem twitter, czytanie blogów na Google Reader, przyglądanie się Google Analytics, podążanie za newsami technologicznymi i blogowanie, by wymienić kilka.
Tym samym, jest to ostatni wpis na moim blogu. Od 1 marca ITblog spod adresu http://michal.osmenda.com nie będzie już dostępny.
Dziękuję wszystkim, którzy czytali co pisałem w czasie tych 5 lat i 3 miesięcy.
O nieumiejętności komunikacji, czyli ludzie (znów) listy piszą
29 Grudzień 2009
Do dzisiejszej refleksji skłoniła mnie wczorajsza lektura postu Pawła Golenia na blogu „Wampiryczny blog” pt. „Trochę więcej praktyki zamiast nobliwych lektur” oraz email od pewnego czytelnika tego bloga.
Zdarza się, że dostaję korespondencję od czytelników. Zdarza się także, że są to prośby o pomoc przy najróżniejszych problemach komputerowych. Nie jestem fanem takiej komunikacji, bo nie czuję się na siłach i w obowiązku pomagać w podobnych sytuacjach. Ale odpowiadam, jeśli rozwiązanie jest proste albo problem jest ciekawy.
Ale email, jaki otrzymałem wczoraj nie był ciekawy, a rozwiązanie można było znaleźć na pierwszej stronie wyświetlanej przez Google po wpisaniu odpowiedniego zapytania. Jednak to nie problem techniczny sprawił, że poczułem się jak Paweł z wampirycznego bloga, ale język i konstrukcja korespondencji.
Pozwolę sobie zacytować tę korespondencję, by dokładnie oddać jej przekaz. Zachowałem oryginalną treść wiadomości. Imię pozostanie do mojej wiadomości.
Witam, mam taki problem przy tworzeniu wirtualnego compa za pomocą Virtual PC 2007: „The network adapter with address „00:00:00:00:00:00″ of virtual machine „Neuer virtueller Computer” failed to initialize because the address is a null address.” Być może sprawa jest prosta ale za bardzo się nie znam
pozdrawiam, [imię]
Ta korespondencja dość dobrze wpisuje się w kanon „publikacji” na forach CentrumXP bądź podobnych portali „społecznościowych” nastawionych na wzajemną pomoc w problemach komputerowych. Charakteryzuje się powierzchownym przedstawieniem problemu i opisaniem absolutnej bezradności autora wypowiedzi. Brakujące pytanie o pomoc jest jakby zawieszone w powietrzu, przemykające między wierszami i jest tak oczywiste, że autor nie zadał sobie tego dodatkowego trudu.
Wczoraj zastanawiałem się czy odpowiedzieć na ten email, bo nie znajdywałem innej sensownej odpowiedzi niż „dziękuję za wiadomość”. Ale przecież wszyscy jesteśmy inteligentni i możemy się domyślać o co chodzi autorowi tej czy innej, podobnej wiadomości. Przecież odpowiedź podobna do „proszę sformułować pytanie” byłaby nie na miejscu, byłaby szczytem arogancji i pieniactwa, a w najlepszym przypadku przyczyniłaby się do porównań do prof. Miodka. Przecież nie możemy wymagać, by nasi rozmówcy posługiwali się poprawnym językiem polskim, skoro my, inteligenci, możemy wykorzystać nasze szare komórki do odszyfrowania tej papki słownej.
Yes, we can. Can’t we?
Rok 2009. Statystyki.
24 Grudzień 2009
Mimo, że do końca roku zostało jeszcze 7 dni postanowiłem już dzisiaj przyjrzeć się statystykom oglądalności mojego bloga. I tak jak było to rok temu i teraz postanowiłem porównać analogiczne okresy lat 2008 i 2009 i spróbować wysnuć jakieś wnioski. Spróbować, ponieważ analiza oglądalności stron czytelników tego bloga może być czasami zaskakująca i nie pasująca do światowych trendów.
Poprzednie lata:
Uwaga dla użytkowników Internet Explorer 6
23 Grudzień 2009
Od dzisiaj użytkownicy IE w wersji 6.0 zobaczą na górze tej strony następującą informację:

Postanowiłem bardziej stanowczo przyłączyć się do akcji Stop IE6.
ITblog od dzisiaj także na http://michał.osmenda.com
14 Grudzień 2009
Od wczorajszego postu zmieniło się tyle, że zamiast upierać się przy próbach rejestrowania subdomeny michał.osmenda.com zarejestrowałem xn--micha-o7a.osmenda.com. Czyli nieco obszedłem system, bo zacząłem uzywać jezyka maszynowego by się z maszyną porozumieć.
Jednak nie zmienia to mojej opinii, że firmy hostingowe powinny umożliwiać swoim klientom rejestrowanie domen w języku naturalnym, bez konieczności uprzedniej zamiany na punycode. To system zarządzający domenami powinien zamieniać nazwę domeny na odpowiedni zapis w kodzie ASCII.
Zatem od dzisiaj mój blog dostępny jest pod adresem
Czy Twoja domena jest polskawa?
13 Grudzień 2009
Projekt obsługi nazw domenowych zawierających inne, niż łacińskie znaki alfabetu (tj. np. ą, ć, ę, ł, ó, etc) istnieje już od 1996 roku. Projekt IDN – Internationalized domain name – zdobył sobie szerokie poparcie na całym świecie. W Polsce NASK wspiera rejestrowanie domen IDN od 2003 roku (info). W nazwa.pl bez problemu zarejestrujemy domenę z dowolnymi polskimi (bądź innymi) znakami (więcej).
Za IDN stoi prosty algorytm zamiany Unicode na 7 bitowy kod ASCII rozumiany przez serwery DNS. Dlatego też wpisana w przeglądarkę domena michał.osmenda.com zostanie zamieniona na postać http://xn--micha-o7a.osmenda.com. Charakterystyczne dla zapisu domen w tzw. algorytmie punycode jest użycie przedrostka xn-- po konwersji z Unicode do ASCII.
Większość przeglądarek internetowych obsługuje IDN. Wyjątkiem jest program IE6 (i wcześniejsze wersje), który wymaga plugin’u, by mógł zamieniać domeny ze znakami narodowymi na kod ASCII (więcej na stronie Microsoftu). To kolejny powód, by nie używać więcej tej wersji przeglądarki.
Dziś wykonałem test u swojego providera, firmy Blacknight. Chciałem zarejestrować pod-domenę michał.osmenda.com tak, by wskazywała na michal.osmenda.com (CNAME). Niestety, ich system nie pozwolił mi dopisać do DNS rekordu ze znakami wykraczającymi poza ASCSII. Blacknight już ponad rok temu pisał o domenach IDN (więcej). Z kolei we wrześniu firma pisała o wewnętrznych testach, tak by IDN był w pełni wspierany w ich systemie (więcej). Jak do tej pory ich testy nie przyniosły zadowalających dla klientów wyników.
Postanowiłem sprawdzić, czy więcej jest takich firm hostingowych, które mają problemy z trzymaniem się standardów. Zagłosuj w poniższej ankiecie by pokazać, czy masz problem z IDN w swojej firmie. W komentarzu napisz co to za firma. Być może poprzez czarny PR uda się skłonić malkontentów do zmiany praktyk.
Link: translator punny code
Minęło 5 lat
11 Grudzień 2009
Przeoczyłem pewną ważną, okrągłą rocznicę. 14 listopada 2009 minęło 5 lat od momentu kiedy napisałem pierwszą notkę na ITblog.
Happy anniversary!
WordPress: kompatybilność pluginów
16 Listopad 2009
Mam nadzieje, że ta krótka notka pozwoli zaoszczędzić trochę czasu użytkownikom WordPress’a.
Odkryłem dzisiaj, za pomocą metody prób i błędów, że dwa pluginy:
- WP-Contact Form (v. 1.5.1) i
- WP-Super Cache (v. 0.9.7)
są niekompatybilne. Obecność obu działających wtyczek powodowała, że WP-Super Cache nie działał jak należy, tj. nie tworzył statycznych plików HTML na potrzeby cache.
Moje zgłoszenie na WordPress Support można znaleźć tutaj.
Jednym z rozwiązań problemu jest rezygnacja z wtyczki WP-Contact Form i zastąpienie jej inną, np. Contact Form 7 (na marginesie, CF7 posiada polskie tłumaczenie). Inną jest oczywiście ingerencja w kod, co zostawiam odważnym i wytrwałym.
Ja zamieniłem WP-Contact Form na Contact Form 7, co można sprawdzić w działaniu na stronie Autor.
ITblog: porozmawiajmy o informatyce
2 Wrzesień 2009
Pod tym nowym tytułem od dzisiaj zaczynam nową formułę mojego bloga. „Porozmawiajmy o informatyce” ma być zachętą do dialogu w celu znajdywania rozwiązań, pomocy i porad w zakresie informatyki.
Będzie więcej informacji o e-government w Unii Europejskiej, w tym moich własnych doświadczeń, osoby która mieszka już w trzecim kraju europejskim w ciągu 5 lat. Będzie mniej Microsoftu, a więcej rozwiązań alternatywnych.
Zapraszam,
Michał Osmenda
