x64 w domu

11 Styczeń 2010

Wraz z nowym rokiem zacząłem realizować plan postanowień noworocznych. Jednym z punktów tego planu była migracja na 64-bitowy system operacyjny.

Proces migracji na x64 w domu ma zupełnie inny wymiar niż migracja w środowisku firmowym/korporacyjnym. Sprawdzenie kompatybilności wszystkich programów i obecności sterowników dla wszystkich urządzeń może zająć trochę czasu. Ostatecznie mój komputer nie działa tylko dla Exchange czy SQL Server, ale dla całkiem sporej ilości aplikacji, z iTunes, Daemon Tools, Office czy VirtualBox na czele, by wymienić tylko kilka.

Pierwszym krokiem ku migracji było, jest i będzie sprawdzenie sterowników. Bez 64-bitowych sterowników dla wszystkich (albo chociaż podstawowych) urządzeń, jakie na co dzień podłączam do komputera, proces migracji stanąłby pod dużym znakiem zapytania. Na moje szczęście Lenovo dostarcza wszystkie sterowniki dla modelu T61p dla obu platform – 32 i 64-bit. Podobnie producent mojej drukarki, Canon.

Ktoś mógłby zapytać po co migrować? Adresacja pamięci ponad 3.2GB może być przynętą, ale czy aż tak wielką by zadawać sobie trud przeinstalowywania systemu operacyjnego i wszystkich aplikacji? Ostatecznie sam fakt przejścia na platformę x64 nie przyspieszy działania wszystkich aplikacji. Istnieją inne atuty platformy x64, ale są przez większość specjalistów ignorowane, jako nie mające dużego wpływu na prędkość działania aplikacji.

Migrację komputera domowego na x64 traktuję jako krok w przyszłość. Jeśli „małe” programy będą działały z taką samą, porównywalną do platformy 32-bitowej prędkością, tak te pamięciożerne przyspieszą. Za pamięciożerne programy można uznać wszystkie programy graficzne (a korzystam z kilku dla mojego hobby fotograficznego), programy do konwersji wideo czy aplikacje do wirtualizacji.

Obecnie korzystam z kilku instancji Windows Server 2008, Windows XP i Debian i możliwość uruchomienia więcej niż 3 na raz jest dla mnie dużym atutem. A po kroku drugim na mojej liście uaktualnień komputerowych, czyli do zwiększeniu pamięci do 8GB, wirtualizowane systemy powinny czuć się bardziej swobodnie.

Czy x64 warte jest migracji już teraz? To subiektywna decyzja każdego posiadacza komputera osobistego. Ale niech prostym wyznacznikiem będzie posiadanie więcej niż 3.2GB pamięci RAM. Jeśli masz więcej i jeśli jeszcze nie masz x64, to zdecyduj się na zmianę. Na reszcie użytkowników to rynek naturalnie i z biegiem czasu wymusi te zmiany.

Polecam poniższe artykuły:

Rok 2009. Statystyki.

24 Grudzień 2009

Mimo, że do końca roku zostało jeszcze 7 dni postanowiłem już dzisiaj przyjrzeć się statystykom oglądalności mojego bloga. I tak jak było to rok temu i teraz postanowiłem porównać analogiczne okresy lat 2008 i 2009 i spróbować wysnuć jakieś wnioski. Spróbować, ponieważ analiza oglądalności stron czytelników tego bloga może być czasami zaskakująca i nie pasująca do światowych trendów.

Poprzednie lata:

Read the rest of this entry »

Do wczoraj użytkownicy Windows 7 byli rozpoznawani przez Google Analytics jako użytkownicy Windows NT. Google nie odróżniał nowej wersji systemu i wrzucał nowy i stary system do jednego worka.

Do wczoraj. Google Analytics rozpoznaje już i prawidłowo zlicza wejścia na strony www wszystkich tych, którzy korzystają z nowego systemu.

Koniec z NewSID

6 Listopad 2009

Trzy dni temu Mark Russinovich napisał artykuł o tym czym jest i czym nie jest SID na stacjach roboczych z Windows. Artykuł ten wyjaśnia ostatecznie powody, dla których Microsoft zadecydował o wycofaniu narzędzia NewSID ze stron Technetu (pisałem o tym tutaj).

Komentarz pekiego można znaleźć na W-Files, ja natomiast zacytuję fragment blogu Marka, który podsumowuje jego artykuł:

It’s a little surprising that the SID duplication issue has gone unquestioned for so long, but everyone has assumed that someone else knew exactly why it was a problem. To my chagrin, NewSID has never really done anything useful and there’s no reason to miss it now that it’s retired. Microsoft’s official policy on SID duplication will also now change and look for Sysprep to be updated in the future to skip SID generation as an option. Note that Sysprep resets other machine-specific state that, if duplicated, can cause problems for certain applications like Windows Server Update Services (WSUS), so Microsoft support policy will still require cloned systems to be made unique with Sysprep.

Dzisiaj na stronach blogu Virtual PC ukazała się notka potwierdzająca powszechną dostępność finalnej wersji Windows XP Mode i Virtual PC dla Windows 7. Oba pliki (blisko 500MB dla Windows XP Mode i nieco ponad 9MB dla VirtualPC) są dostępne z tej strony. Dostępna jest także wersja polska obu programów.

Polish (Poland)I właśnie przy wyborze wersji polskiej zobaczyłem dość nietypowy obrazek. Wersja polska jest oznaczona jako „Polish (Poland)”, kiedy angielska jest po prostu English, czeska po prostu Czech, natomiast dopiski krajów dotyczą języków chińskiego (Hong Kong, Simplified i Traditional) i portugalskiego (Brazylia i Portugalia). Taki wybór pojawia się na niektórych stronach czy przy instalacji oprogramowania np. w języku angielskim, gdzie użytkownicy mogą wybrać między amerykańskim angielskim czy brytyjskim angielskim. Taki wybór ma uzasadnienie w sytuacji kiedy jednym językiem mówi kilka krajów, co nieodłącznie wiąże się z małymi różnicami językowymi.

Jak dobrze mi jednak wiadomo, język polski używany jest w blisko 100% w Polsce i nie posiada odmian, tak jak angielski czy portugalski, co mogłoby tłumaczyć wybór „Polish (Poland)”. Co zatem autor miał na myśli?

Microsoft zakończył publikowanie dwóch narzędzi: FileMon i RegMon na swoich stronach Sysinternals. Funkcjonalność tych dwóch narzędzi została włączona do nowej wersji Process Monitor.

Natomiast nie ma następcy narzędzia NewSID, którego dystrybucja zakończy się 2. listopada.

Więcej: FileMon and Regmon Retired. NewSID End of Life na Sysinternals Site Discussions

Przy okazji, warto sobie dodać ten kanał RSS do swojej kolekcji monitorowanych blogów: http://blogs.technet.com/sysinternals/rss.xml

Aktualizacja

Powód, dla którego Microsoft zdecydował się nie kontynuować dystrybucji NewSID można znaleźć tutaj. NewSID było narzędziem, którego używanie było sprzeczne z oficjalną metodą powielania systemów operacyjnych. Metoda zalecana to oczywiście używanie sysprep.

Po zainstalowaniu Firefoxa w wersji 3, czyli już spory kawałek temu, po raz pierwszy zobaczyłem nową funkcjonalność przeglądarki, jaką było skanowanie nowo ściągniętych plików przez program antywirusowy. Zacząłem się wtedy zastanawiać czy Mozilla podrzuciła w F3.0 jakiś skaner, czy też sama zacząła zajmować się produktami AV. Od tamtego czasu nie miałem okazji i czasu by głębiej przyjrzeć się tematowi. Do dzisiaj.

Zasada działania skanowania w Firefox jest bardzo prosta. Jeśli użytkownik systemu Windows ma zainstalowany program antywirusowy, Firefox (a konkretniej Download Manager) użyje tego programu by przeskanować ściągnięty plik. Jeśli takowego programu nie ma, skanowania, opóźnienia w ściąganiu i zapisywaniu pliku nie będzie. Dodatkowo, w Windows XP SP2 i Windows Vista (i Windows 7) przeskanowany program nie aktywuje alertu bezpieczeństwa systemu.

Funkcjonalność ta pojawiła się w Firefoxie w wersji 3.0b3 na początku 2008 i zdążyła wywołać niemało problemów.

Pierwszym problemem, który został zaobserwowany przez dużą część użytkowników przeglądarki to problem w ściąganiu plików, a konkretniej w ich zapisaniu na dysku. Jednak nie jest to problem samej przeglądarki, ale programu antywirusowego, który może nieprawidłowo rozpoznać ściągnięty plik jako zagrożenie (false positive). Wykrycie jakiejkolwiek postaci malware uniemożliwia w rezultacie zapisanie pliku na dysku.

Drugim problemem, a raczej niedogodnością było opóźnienie związane z czynnością skanowania ściąganych plików, tym większe im większy jest plik. Opóźnienie to zależy też od szybkości działania programu antywirusowego.

Jak można się domyśleć, to co robi Download Manager jest tak naprawdę niepotrzebne, ponieważ nowo tworzone, zmieniane i otwierane pliki i tak są skanowane przez programy antywirusowe (w ustawieniach domyślnych). Dlatego też ja nie znajduję mocnych merytorycznych podstaw uzasadniających potrzebę dodania tej funkcjonalności do przeglądarki.

Skanowanie to można wyłączyć ustawiając zmienną browser.download.manager.scanWhenDone na false w ustawieniach przeglądarki (about:config, a poźniej Toggle na wartości).

Więcej:

Windows 7 już na MSDN

7 Sierpień 2009

Windows 7 w wersji angielskiej jest już dostępny do ściągnięcia na MSDN i Technet. W związku z możliwym dużym obciążeniem Microsoft udostępnił pliki ISO w tzw. strefie „Top Downloads”, która zapewnia więcej pasma dla klientów.

Windows 7 na 128MB RAMu

23 Czerwiec 2009

Słyszałem, że z Siódemką można zejść nisko na sprzęcie, ale nie wiedziałem jak nisko. Sam doświadczyłem szybkiej instalacji i szybkiego działania wersji RC na Toshiba Portege M400 z 1GB RAM’u. Komputer ten, nie pierwszej już świeżości, nie nadawał się do pracy na Windows Vista i zalegał mi długo w szafce pod biurkiem, kiedy ja pracowałem już na nowym Lenovo W500.

Ale zupełnym zaskoczeniem był dla mnie news, w którym opisano test instalacji Windows 7 na … 128MB RAMu na komputerze z Pentium II 266MHz z kartą graficzną 1MB (kliknij by zobaczyć większą wersję):

Użytkownik hackerman1 z forum windowsclub.com nie tylko wypróbował 128MB, ale również próbował przeprowadzić test na komputerze z 64MB RAMu. Niestety, te testy się nie powiodły.

Jak widać, Windows 7 i na takim sprzęcie zainstalować się da. Inną kwestią jest co na takim systemie można zrobić i ile czasu to zajmuje, o czym autor testu już nie wspomina. Należy jednak odnotować, że Windows 7 osiąga prędkość, którą Windows Vista nie był w stanie osiągnąć, a według niektórych głosów, nawet Windows XP się nie udawało (mam tutaj na myśli swojego kolegę z biura, który instalował Windows 7 na netbooku z Dell’a).