Dodatek do WordPress’a zapewniający bardzo sprawne renderowanie stron dla urządzeń mobilnych o nazwie MobilePress zapewnia sprawną obsługę blogów praktycznie na każdej komórce, czy innych urządzeniach przenośnych, jak choćby iPod Touch. Jest jednak jeden mały problem z tą wtyczką, który wynika bezpośrednio z jej funkcjonalności: motywy.

Każdy motyw używany w MobilePress korzysta z różnych plików składowych strony – header.php, page.php, footer.php. A co za tym idzie, by dołączyć np. skrypt Google Analytics trzeba edytować plik każdego motywu. Na szczęście domyślnie dostarczane są tylko dwa.

Aby dodać skrypt Google Analytics, wyedytuj dwa pliki:

  • /wp-content/plugins/mobilepress/themes/default/footer.php
  • /wp-content/plugins/mobilepress/themes/iphone/footer.php

i dodaj przed znacznik zamknięcia body skypt GA.

Dzięki temu prostemu zabiegowi zapewnisz sobie zliczanie wejść klientów komórkowych na swojego bloga.

Moja dzisiejsza implementacja modułu do wyświetlania bloga na urządzeniach mobilnych nie była udana, bo nikomu z odwiedzających mój blog nie wyświetlił się tak jak miał się wyświetlić na urządzeniu mobilnym.

Tomek Topa podsunął mi bardzo dobre, alternatywne rozwiązanie – MobilePress. Po zainstalowaniu i skonfigurowaniu, dodatek ten działa po prostu wyśmienicie.

IE6 na Windows Mobile 6.0 na HTC TyTN II:

Opera 9 na Windows Mobile 6.0 na HTC TyTN II:

Dziękuję wszystkim za testy. Mam nadzieję, że z nowym dodatkiem będziecie mogli czytać mojego bloga z komórek tak samo wygodnie, jak na komputerze.

Zainstalowałem dzisiaj wtyczkę do mojego silnika blogowego o nazwie WordPress Mobile Edition. Jej zadaniem jest wyświetlanie zawartości strony dostosowane do możliwości ekranów urządzeń mobilnych.

W związku z tym mam do Was prośbę. Z Waszej komórki wejdźcie na stronę:

i sprawdzcie, czy strona jest odpowiednio wyświetlana (rozmiar, brak pasków przewijania, etc). Jeśli nie, zajrzyjcie na poniższą stronę:

i prześlijcie mi Wasz user agent string, a dodam go do listy obsługiwanych urządzeń.

Read the rest of this entry »

Przez Internet przetoczyła się fala krytyki z powodu działań Microsoftu w stosunku do przeglądarki Mozilla Firefox. Chodzi o dodatek, Microsoft .Net Framework Assistant 1.0, który dystrybuowany wraz z Microsoft .Net Framework 3.5 SP1 dodaje się automatycznie do listy dodatków przeglądarki Firefox.

Na ten temat napisano wiele komentarzy, oskarżających Microsoft o praktyki rodem z oprogramowania typu malware.

  • Na wykop.pl artykuł opisujący jak ręcznie usunąć dodatek wykopano już 332 razy (na 20:37, 03/06/2009): Firefox celem nieuczciwych posunięć Microsoftu. (autor artykułu przyrównał dodatek do Firefoxa do WGA, co w mojej skromnej opinii wygląda na nieporozumienie)
  • Dziennik Internautów opublikował artykuł Michała Dudy pt. “Microsoft zmodyfikuje Twojego Firefoksa”. Autor pisze tam m.in.: “Potajemne instalowanie czegokolwiek na naszych komputerach może spowodować stopniową utratę zaufania do Microsoftu. Część użytkowników zaczęła się zastanawiać czy jest jeszcze coś co gigant z Redmond instaluje na naszych komputerach bez naszej wiedzy.”

Czym jest ten dodatek, o który tak żarliwie wykłócają się zwolennicy Firefox?

Dodatek Microsoft .Net Framework Assistant ma na celu dodanie obsługi technologi ClickOnce, jaką ma IE7 & IE8, do przeglądarki Firefox.

ClickOnce jest technologią dystrybucji oprogramowania. Technologia ta pozwala na instalację aplikacji za pomocą przeglądarki internetowej wprost z Internetu, intranetu bądź z dysku sieciowego. Oprogramowanie instalowane za pomocą ClickOnce nie wymaga zgody administratora systemu, ponieważ jest izolowane tylko do tego użytkownika, który oprogramowanie instaluje. Ponadto, tego typu oprogramowanie nie ingeruje w system i jest odizolowane od pozostałych programów ClickOnce zainstalowanych na komputerze. Jest to typ dystrybuowania oprogramowania “na użytkownika”, a nie “na system”.

Oprogramowanie ClickOnce jest zazwyczaj podpisywane certyfikatem autentyczności (tzw. authenticode), który nie powoduje wyświetlenia ostrzeżenia o nieznanym pochodzeniu aplikacji (ciekawskim powiem, że jednym z moich zadań w pracy w Microsofcie jest monitorowanie systemu automatycznego podpisu cyfrowego, m.in. w technologi ClickOnce). Podobne praktyki są stosowane w tradycyjnie instalowanym oprogramowaniu, ale ClickOnce wykorzystuje inny certyfikat.

Wczoraj Microsoft zaktualizował artykuł w bazie wiedzy o numerze 963707 opisujący metodę automatycznego i ręcznego usunięcia dodatku do Firefoxa. Artykuł ten opisuje zalecaną metodę usunięcia dodatku. Artykuł dostępny jest pod adresem:

Artykuł ten sugeruje ściągnięcie aktualizacji do dodatku, który (w uproszczeniu) pozwoli dodatek odinstalować.

Jeśli chciałbyś dodać nową wyszukiwarkę Microsoftu bing do listy wyszukiwarek w IE8, wystarczy, że udasz się na poniższą stronę:

i klikniesz Add to Internet Explorer.

Jeśli używasz Google Chrome, po pierwszej próbie skorzystania z bing przeglądarka sama rozpozna, że bing jest wyszukiwarką i doda stronę do listy “Search Engines”.

Dla Firefoxa dostępny jest dodatek dodający bing do listy wyszukiwarek. Dodatek dostępny jest pod adresem:

Autorem powyższego jest Long Zheng znany z autostwa strony I started something.

Aby dodać nową wyszukiwarkę do Opery (nie miałem zainstalowanej wersji polskiej, dlatego posłużyłem się angielską) należy przejść do Tools -> Preferences -> Search i kliknąć na Add. Następnie wpisujemy nazwę wyszukiwarki, inne od wszystkich pozostałych i zainstalowanych poprzednio wyszukiwarek Keyword (ja użyłem m) i adres:

  • http://www.bing.com/?q=%s

%s, podobnie jak w Chrome zastępowane jest przez przeglądarkę wyszukiwaną przez nas frazą.

Bing, nazwa kodowa Kumo, jest następcą wyszukiwarki Live Search, Windows Live Search i MSN Search. Mimo, że wyszukiwarki jest wciąż w fazie beta, to już zdążyła wywołać pozytywne opinie (Techcrunch: Apparently Bing Is Something Of A Hit).

Zespół (a przynajmniej jego część) pracujący nad przeglądarką jest dostępny na Twitter: http://twitter.com/bing