Jeśli masz domenę z polskimi, bądź jakimikolwiek innymi znakami narodowymi i chciałbyś użyć Google Analytics do monitorowania ruchu na stronie, masz problem.

Google Analytics ani oficjalnie ani nieoficjalnie nie wypowiada się na temat wsparcia domen ze znakami narodowymi (IDN). Jednakże podczas próby rejestracji takiej domeny w Analytics nazwy spoza kodu ASCII nie zostaną zaakceptowane przez system. Podobnie, Google Analytics nie lubi punny code, czyli nazwę domeny po konwersji na kod ASCII wg. zasad algorytmu IDN.

Sprawa ciągnie się od 2008 roku, kiedy to zaczęły się pokazywać pierwsze posty na forum pomocy Google Analytics (tutaj i tutaj). W tej sprawie Google milczy do tej pory.

Co warto podkreślić, Google Analytics nie dba o nazwę strony, na której kod jest dodany. Jednakże by dodać do Analytics stronę, która w nazwie ma znaki narodowe, należy użyć nazwy domeny bez znaków narodowych, czyli zamiast domeny ęóąśłżźćń.pl należy użyć eoaslzzzcn.pl.

Małe, ale irytujące.

Jeśli klikając na poniższy link

widzisz informację o błędzie, to najprawdopodobniej oznacza, że Twoja przeglądarka nie wspiera IDN. Oznacza to, że nie zobaczysz stron, które mają polskie (bądź inne narodowe) znaki w swojej nazwie.

Z IDN aktywnie mam do czynienia dopiero od kilku dni (rejestracja domen), ale już zetknąłem się z dwoma przypadkami, kiedy IDN w nowoczesnych aplikacjach nie było wspierane. Jednym z tych programów była przeglądarka www na Google Android (HTC Magic, Android 1.6), a druga to Google Analytics. W pierwszej nie można otworzyć strony, która zawiera znaki narodowe, a w drugiej nie można strony dopisać do monitorowanych stron. Jak na Google, firmy która dba o standardy to bardzo kiepski wynik.

Jeśli chcesz pomóc w szerzeniu standardów wśród producentów przeglądarek i wydaje Ci się, że Twoja przeglądarka powinna mieć wsparcie dla IDN napisz w komentarzu nazwę i wersję swojego oprogramowania. Jeśli zetknąłeś się z aplikacją, która uznaje polskie znaki w nazwach domen za niepoprawne, napisz co to za aplikacja i podaj do niej URL (jeśli jest to aplikacja webowa).

Do wczoraj użytkownicy Windows 7 byli rozpoznawani przez Google Analytics jako użytkownicy Windows NT. Google nie odróżniał nowej wersji systemu i wrzucał nowy i stary system do jednego worka.

Do wczoraj. Google Analytics rozpoznaje już i prawidłowo zlicza wejścia na strony www wszystkich tych, którzy korzystają z nowego systemu.

Dodatek do WordPress’a zapewniający bardzo sprawne renderowanie stron dla urządzeń mobilnych o nazwie MobilePress zapewnia sprawną obsługę blogów praktycznie na każdej komórce, czy innych urządzeniach przenośnych, jak choćby iPod Touch. Jest jednak jeden mały problem z tą wtyczką, który wynika bezpośrednio z jej funkcjonalności: motywy.

Każdy motyw używany w MobilePress korzysta z różnych plików składowych strony – header.php, page.php, footer.php. A co za tym idzie, by dołączyć np. skrypt Google Analytics trzeba edytować plik każdego motywu. Na szczęście domyślnie dostarczane są tylko dwa.

Aby dodać skrypt Google Analytics, wyedytuj dwa pliki:

  • /wp-content/plugins/mobilepress/themes/default/footer.php
  • /wp-content/plugins/mobilepress/themes/iphone/footer.php

i dodaj przed znacznik zamknięcia body skypt GA.

Dzięki temu prostemu zabiegowi zapewnisz sobie zliczanie wejść klientów komórkowych na swojego bloga.

Microsoft z końcem roku zamyka beta projekt o nazwie adCenter Analytics. W marcu został rozesłany email do wszystkich użytkowników adCenter Analytics, w którym poinformowano o zaprzestaniu dalszych prac nad projektem. Od marca nie przyjmowano już nowych zgłoszeń do programu, a z dniem 31 grudnia 2008 2009 serwis nie będzie już zliczał wejść na strony www.

adCenter Analytics wystartował w październiku 2007 pod kodową nazwą Gatineau. Projekt był efektem zakupu firmy DeepMetrix Corporation przez Microsoft w 2006 roku. Od początku był częścią platformy reklamowej Microsoft o nazwie adCenter. Projekt miał być konkurencją do Google Analytics.

Używałem adCenter Analytics w okresie od połowy listopada 2007 do połowy lipca 2008 i od początku września 2008 do 15 czerwca 2009, czyli do dzisiaj. Od godziny 14:00 GMT Microsoft adCenter Analytics nie zlicza już wejść na ITblog. Powinno to przyspieszyć ładowanie się strony, ponieważ był to jeden z najdłużej łądujących się elementów wg. moich badań kilka tygodni temu.

Pokusiłem się dzisiaj o analizę porównawczą Google Analytics i adCenter Analytics, ale już na starcie zakończyła się klęską. Na stronie Microsoft otrzymywałem błąd

The selected reports does not support custom date range selection. The selected period has been reverted to the current week

kiedy próbowałem wybrać własny zakres dat dla generowania raportu. To skutecznie przeszkadzało w dokonywaniu jakichkolwiek porównań obu platform.

Jednak nawet te dane, które były dostępne nie różniły się znacząco od Google Analytics. Były w kilku miejscach niższe, co można byłoby wytłumaczyć problemami z dostępem do serwerów adCenter Analytics z niektórych hostów gości tego bloga.

Moje ogólne wrażenia z użytkowania produktu Microsoftu były dobre, ale nie rewelacyjne. Strona ładowała się dość opornie, często używane wykresy 3D nie były użyteczne tak jak 2D, wielkość bounce rate różniła się znacznie z tym, co widziałem w Google Analytics, a co ważniejsze system nie zliczał małego procent wejść (zauważyłem braki od 0.39 do 1.50% w porównaniu do konkurencji).

Bardzo chętnie przeczytam Wasze opinie o tym produkcie.