Czy narzędzia zwane captcha mogą przyczynić się do uniknięcia ataku typu DDoS na bloga? To dośc daleko idące stwierdzenie, ale jak się przekonałem dość zasadne.

W ciągu ostatnich trzech tygodni mój blog był atakowany spamowymi komentarzami pochodzącymi z różnych źródeł, choć z tym samą, bardzo długą i bogatą w HTML zawartością, emailem i URL’ami. Akismet dzielnie stawiał czoła atakom i żadne z tych komentarzy nie ukazały się jako opublikowane na blogu. Jednak kumulowanie tych spamowych komentarzy przyczyniło się do wzrostu wielkości bazy danych. Moja baza “puchła” o 1MB dziennie tylko od tych komentarzy spamowych.

Nie trzeba opisywać, że w sytuacji kiedy płacę za ilośc wykorzystywanego miejsca, a baza jest współużytkowana przez innych klientów mojego providera, takie zachowanie może budzić niepokój.

Dlatego w niedługim czasie na blogu pojawi się captcha, która wydaje się na chwilę obecną jedynym rozwiązaniem przed tego rodzaju “atakami”.

Dla wszystkich użytkowników WordPress’a polecam wtyczkę Optimize DB, która pozwalała mi sprawnie przywracać bazę do optymalnego stanu po kasowaniu wielu komentarzy.

W mojej firmie miał dziś miejsce audyt ISO. Mieliśmy wykazać, że jesteśmy na tyle dobrzy by uzyskać tytuł ISO 9001:2008 (certyfikat dla systemów zarządzania jakością).

Ku mojemu zaskoczeniu narzędzie, którego jestem autorem, służace do wyświetlania informacji operacyjnych jednego z naszych wewnętrzych serwisów tak spodobało się audytorowi, że wymienił je jako jeden z powód, dla których zasłużyliśmy na certyfikat!

Narzędzie, które stworzyłem kilka miesięcy temu to odświeżający się co 60 sekund raport stworzony w SQL Reporting Services 2005. Raport ten wykonuje serie zapytań SQL na naszym serwerze produkcyjnym w celu pobrania kluczowych informacji i wyświetla je ubrane w czytelną, graficzną formę. Całość wyświetlana jest na 42-calowym ekranie podwieszonym pod sufitem w naszym wydziale.

W czasie kilku miesięcy działania raportu pozwolił nam on zaoczędzić do kilku godzin dziennie (!) na rutynowych czynnościach sprawdzania serii serwerów, zwiększyć nasz czas reakcji na potencjalne problemy i sprawić, że nasze SLA jest teraz notorycznie w okolicach 99.98%.

Nasze narzędzie było jedynie cząstką, na której skupił się audytor podczas całodniowego audytu. Ale już sam fakt wymienienia mojego nazwiska w emailu potwierdzającym uzyskanie certyfikacji znacznie polepszył mi humor na resztę tygodnia.

Kilka zdań wstępu. Ten dokument nie prezentuje w jaki sposób Microsoft wykorzystuje Project Server 2007. Microsoft to bardzo duża firma, składająca się z setek działów i oddziałów, rozmieszczonych na całym globie. Metodologia wykorzystania technologii naszej firmy może się różnić w poszczególnych działach, tak jak różne mogą być wymagania czy doświadczenie w ich wykorzystaniu. Ten dokument prezentuje w jaki sposób jeden z działów Microsoftu, dział Operation Services w Dublinie wykorzystuje Project Server 2007. Ten dokument nie został napisany pod dyktando mojej firmy, a jest jedynie efektem chęci podzielenia się moimi doświadczeniami z innymi osobami.

Początki

W 2007 roku stworzyłem aplikację, która na bazie Infopath i SharePoint pozwalała nam śledzić tok życia naszych projektów. Aplikacja ta była odpowiedzią na wymagania naszego kierownictwa. Wpis o nazwie “Zabawy mydłem, czyli one person project” daje zarys tego, co zrobiłem. Jak skomentował to wtedy Paweł, było to takie wymyślanie koła na nowo. Podobne implementacje już istniały, jak choćby Project Server, ale my nie byliśmy jeszcze na tym etapie, by wdrażać tak duże rozwiązania.W dodatku, moja wiedza nt. PS była znikoma.

Pamiętam, że dostawałem wtedy wiele pochlebnych komentarzy nt. mojej  małej aplikacji. Dostawałem też całą masę pytań związanych z tym, jak coś zrobić, czy coś jest możliwe, etc. Wraz z rosnącą ilością projektów, które były raportowane, rósł też mój apetyt na coś większego i lepszego.

Były to okolice maja 2008, blisko rok temu, kiedy szef mojego działu zatrudnił nową osobę. Celem tej osoby miało być zorganizowanie z prawdziwego zdarzenia biura PMO – Project Management Office. Darren przyszedł z workiem doświadczenia prowadzenia dużej ilości międzynarodowych projektów i potrzebnej businessowej praktycznej i teoretycznej wiedzy. Ja byłem na etapie uczenia się czym jest Project Server i jak można go u nas wykorzystać.

Project 2.0

Uruchomiliśmy projekt, który nazwaliśmy Project 2.0. Po niezliczonej ilości konsultacji z innymi działami, dziesiątek godzin spędzonych nad czytaniem i pisaniem dokumentacji i najważniejsze – ciągłego szukania poparcia u naszego kierownictwa, w sierpniu 2008 roku ogłosiliśmy, że nasz serwer jest gotowy do użytku. Naszymi użytkownikami było około 40 osób w naszym biurze w Dublinie i łączna ilość projektów około 20.

Dostaliśmy do tego serwer HP z Dual Core Xeon 2.3GHz, 16GB RAM, dwoma dyskami w RAID1 na OS i trzema w RAID5 na dane, działającym na Windows Server 2003 x64 Enterprise. Wykorzystaliśmy SQL Server x64 2005 Enterprise Edition. Sprzęt i system operacyjny zarządzany jest przez Microsoft’owe IT, resztą, czyli SQL, SharePoint 2007 i Project Server 2007 zajmuję się ja. W tym miejscu chciałbym dodać, że serwer ten jest także naszym działowym serwerem SharePoint 2007 (MOSS). Obecnie baza dnych dla SharePoint ma około 2GB, więc nie jest to bardzo duża implementacja. Mamy tam także drugą instancję SQL dla jednego z naszych podwydziałów – około 30GB danych.

Coś, czego od samego początku nam brakowało, to dobre raportowanie. Chcieliśmy zautomatyzować w jaki sposób postępy w projektach wysyłane są do kierownictwa i chcieliśmy, by wszystkie raporty wyglądały w ten sam sposób. PS2007 nie dawał takiej opcji wprost z pudełka, więc musieliśmy skonstruować coś sami. Przypatrywaliśmy się wielu opcjom, ale jedna wydała się najbardziej zachęcająca – SQL Reporting Services.

Pewne kwestia warta wyjaśnienia, pisząc w liczbie mnogiej – wymyśliliśmy, skonstruowaliśmy, uruchomiliśmy mam na myśli dwie osoby – Darrena i mnie, gdzie on był odpowiedzialny za wymagania, marketing i kontakty z klientami (naszymi kolegami i kierownictwem działu), a ja byłem człowiekiem od technologii. Od sierpnia 2008 nas dwoje jest odpowiedzialnych za PMO.

I tak z pomocą Christophe Fiessinger’a i kilku osób z jego działu oraz dwójce programistów z grupy SQL Reporting Services z Redmond, udało nam się stworzyć w pełni automatyczny i bardzo elastyczny system raportowania stanu projektów. Mamy dwa podstawowe typy raportów. Pierwsze to tygodniowe raporty dla kierownictwa, które zawierają listę projektów wraz ze statusami dot. czasu, “risk and issues” i postępów w pracy. Drugie to raporty dla menedżerów projektów i zespołów zawierające bardziej szczegółowe, niż raporty dla kierownictwa, dane. Wśród innych raportów mogę wymienić raport dot. “milestones” dla wszystkich projektów, raporty ilustrujące fazy w których są projekty, raporty z rozbiciem na dział, w którym projekty startują, raport ilustrujący perspektywy czasowe wykonania projektów, etc. Elastyczność SQL Reporting Services jest bardzo duża.

Nasze początki były dość skromne. 10 projektów i 36 użytkowników PS i Project Professional 2007. Po zorganizowanej serii szkoleń dla naszych pracowników byliśmy w stanie potroić ilość projektów na serwerze. Nasze kierownictwo wymogło na pracownikach, by każdy projekt wydziałowy był odnotowany na serwerze.

Rozwój

Tymczasem wieść o naszej implementacji rozniosła się po firmie. Nasz siostrzany dział, Operation Services z Redmond, zaczął się przyglądać możliwości wykorzystania naszego rozwiązania w ich projektach. To wymaga dużej ilości analiz, ponieważ mają 100+ projektów i 100+ użytkowników. W trakcie, kiedy wciąż trwają analizy dla Redmond, nam udało się przyciągnąć nasz dział z Singapuru do korzystania z PS2007 i raportowania. Dział Microsoft Licensing (MSLI) z Reno wykorzystał przy kilku okazjach nasze doświadczenie z SQL Reporting Services do budowania raportów finansowych na potrzeby działu księgowości.

Na chwilę obecną mamy na serwerze 28 raportów, kolejne 20 w archiwum. Z serwera korzysta już ponad 100 użytkowników z Azji, Europy i USA. Nasze raporty docierają do ponad 100 osób.

Podsumowanie

Z perspektywy czasu widzę, że wiele rzeczy można było zrobić inaczej, lepiej. Przez ostatni rok dużo się nauczyliśmy. Ja dopiero teraz jestem gotowy wstąpić na ścieżkę certyfikacji z EPM. Przede wszystkim jednak, nauczyliśmy się, że to nie implementacja narzędzia stwarza najwięcej problemów, ale przekonanie użytkowników i kierownictwa do jego używania. Gdyby nie czas, jaki spędzialiśmy odpowiedając na pytania, szkoląc grupowo i indywidualnie naszych uzytkowników, a przede wszystkim wiele pomysłowość i elastyczność w odpowiadaniu na ich potrzeby, nasz projekt nie miałby tak dużego powodzenia.

Wciąż borykamy się z problemami, jak choćby użycie RTF w raportach. Ale dzięki temu uczymy się jak nie popełniać ich w przyszłości. Byłoby nam o wiele trudniej, gdyby nie pomoc dziesiątek osób ze Stanów i Dublina, które odpowiadały na nasze pytania. Dla mnie bardzo duże znaczenie w zrozumieniu EPM miała konferencja Microsoft Office Project Conference 2007 EMEA, jaka miała miejsce w grudniu 2007 roku w Madrycie. Otworzyła mi oczy na to, jak inni zaimplementowali EPM i dostosowali to narzędzie do swoich potrzeb. Pamiętam, że jednym z prelegentów była osoba z Polski – Michał Czarnocki z Polkomtela (ich opis wdrożenia).

O nas

Dział Operation Services to dział Microsoftu zajmujący się finalnym etapem wypuszczania oprogramowania naszej firmy na rynek. Nasze pododdziały zajmują się kwestiami ustalania cen produktów, wyglądem i zawartością pudełek z oprogramowaniem, kanałami dystrybucji, kluczami produtku, podpisem cyfrowym plików, walką z piractwem, współpracą z producentami oprogramowania antywirusowego w celu zapobiegania false positives, produkowaniem płyt CD i DVD z oprogramowaniem, i innymi aspektami dostarczania oprogramowania na rynek. Główną siedzibą naszego działu jest Redmond, WA, USA z oddziałami w innych miastach USA, Irlandii, Danii, Singapurze i Puerto Rico.

Sprawdzenie wersji Microsoft SharePoint 2007 (MOSS – Microsoft Office SharePoint Server 2007) nie jest tak błahe jak można byłoby się tego spodziewać. W większości aplikacji informacja o wersji jest dostępna z poziomu Help -> About czy podobnie. Wersja MOSS’a przydaje się w sytuacji, kiedy chcemy zainstalować poprawki, które wymagają innych poprawek, które wymagają innych poprawek. A każda z tych poprawek sprawdza wymaganą minimalną wersję produktu. Btw, wersja produktu jest ustalana na podstawie wersji bazy danych SharePoint (content database version).

Można sprawdzić wersję MOSS’a na co najmniej 4 sposoby:

1) IIS header. Metoda nie polecana, ale praktykowana. Dane tam zawarte są prawdziwe do momentu, w którym administrator zechce zmienić sposób w jaki IIS wita się z klientami.

Jak to znaleźć? Internet Information Services (IIS) Manager -> Websites -> prawy klik np. na SharePoint Central Administration v3 -> Properties -> HTT Headers -> sekcja Custom HTTP headers

2) Sposób najprostszy – strona serwera Sharepoint -> Site Actions -> Site Settings

3) Metoda, którą lubię najbardziej – SQL script

Łączymy się z serwerem SQL obsługującym SharePoint i uruchamiamy następującą komendę:

SELECT * FROM [SharePoint_Config].[dbo].[Versions]
WHERE VersionId = '00000000-0000-0000-0000-000000000000'
ORDER BY Id DESC

W wyniku wykonania powyższego otrzymamy w kolumnie Version spodziewaną wartość – numer wersji naszego oprogramowania.

4) Metoda na PowerShell. Zrzut ekranu tutaj.

(get-item “hklm:software\microsoft\shared tools\web server extensions\12.0″).getvalue(“version”)

Sprawdzane na wersji 1.0 PowerShell dostępnej na Windows Vista, Windows XP czy Windows Server 2003/2008.

Wersje MOSS’a zmieniały się wraz z wypuszczanymi poprawkami. Poniżej znajduje się lista wersji, wraz z poprawkami:

Z serii przydatnych, a.k.a. warto wiedzieć, a.k.a. “zapiszę tutaj, to nie zapomnę”. W wyszukiwarkach ten post powinien być także znaleziony poprzez “jak zachować połączenia ODBC”, “jak zrobić kopię połączeń ODBC” albo “jak zrobić backup ODBC”.

  1. regedit
  2. HKLM -> Software -> ODBC
  3. prawy klik na ODBC.INI
  4. …i po robocie

Szybkie i szalenie przydatne, zwłaszcza przy robieniu kopii serwerów.

Podczas instalacji SQL 2008, a dokładniej jednego z wymaganych komponentów – .Net Framework 3.5 SP1, natknąłem się na taki oto obrazek – “Download complete. You can now disconnect from the Internet”.

Przez chwilę zastanawiałem się, co autor tego komunikatu miał na myśli. Mamy przecież rok 2008, XXI wiek pełną gębą, powszechny dostęp do Internetu na łączach szerokopasmowych czy nawet przez komórkę… A tu, taki komunikat! I to nawet pisane z “the Internet”.

Staramy się równać w dół czy mieć ambicje do tworzenia standardów?

W poprzedniej notce na ten temat wspomniałem o “podstępnym” pomyśle wykorzystania pól Notes w Project Professional 2007/Project Server 2007 by mogły być wykorzystywane przy tworzeniu raportów w SQL Reporting Services.

Jednak opisany przeze mnie sposób mógł u niektórych osób powodować pojawienie się błędu w miejsce spodziewanego tekstu z pola Notes. Oto błąd, jaki mógł się pokazać po uruchomieniu reportu na serwerze Reporting Services:

Request for the permission of type 'System.Security.Permissions.UIPermission,
mscorlib, Version=2.0.0.0, Culture=neutral, PublicKeyToken=b77a5c561934e089' failed.

Raport uruchamiany lokalnie w Visual Studio 2005 nie pokazywał tego rodzaju błędu.

Do bardzo długich poszukiwaniach, konsultowaniu problemu z Christophem Fiessingerem, jego kolegą Samem Brooksem (który wymyślił tę metodę) udało mi się nawiązać kontakt z programistami SQL Reporting Services 2005. To właśnie z ich pomocą udało mi się ten problem rozwiązać.

Rozwiązaniem była poniższa modyfikacja pliku rssrvpolicy.config. Linie, które prezentuje zostały dodane do pliku, jaki miałem w systemie.

<SecurityClass
Name="UIPermission"
Description="System.Security.Permissions.UIPermission, mscorlib, Version=2.0.0.0,
             Culture=neutral, PublicKeyToken=b77a5c561934e089"/>
</SecurityClasses>

[...]
<PermissionSet class="NamedPermissionSet" version="1" Name="UIP">
<IPermission class="SecurityPermission" version="1" Flags="Execution" />
<IPermission class="UIPermission" version="1" Unrestricted="true" />
</PermissionSet>

W domyślnej konfiguracji pliku rssrvpolicy.config można znaleźć definicję CodeGroup Report_Expressions_Default_Permissions. Tę grupę należy nakierować na wykorzystywanie nowego PermissionSetName o nazwie UIP, czyli dodajemy:

PermissionSetName="UIP"

do taga <CodeGroup>.

Specjalne podziękowania dla Jamie Warner’a za pomoc.

…czyli sagi o Microsoft EPM część dalsza.

W Project Server 2007 (fragmencie układanki EPM z Microsoft) raportowanie nie jest dane wprost z pudełka. By zbudować raporty zgodne z oczekiwaniami menedżerów projektów i biznesu należy wykorzystać własne umiejętności, doświadczenie, odrobinę intuicji i sporą dawkę dokumentacji.

Ja do konstrukcji raportów dla projektów na platformie SQL Reporting Services 2005 wykorzystałem pola Notes (Notatki) z zadań.

Następnie utworzyłem Enterprise Custom Field dla zadania, by rozróżniać zwykłe notatki od tych, które mają ukazywać się w raportach.

Następnie wykorzystując poniższy kawałek kodu SQL i VB (dostępny z bloga Chris’a F.):

SELECT ProjectName,TaskName,TaskFinishDate,TRTF.TASK_RTF_NOTES
FROM MSP_EpmTask_UserView AS T
INNER JOIN MSP_EpmProject_UserView AS P
ON P.ProjectUID=T.ProjectUID
INNER JOIN ProjectServer_Published.dbo.MSP_TASKS AS TRTF
ON TRTF.TASK_UID=T.TaskUID
WHERE TaskIsProjectSummary=0
AND TRTF.TASK_RTF_NOTES is not null
and P.ProjectName = @ProjectName
and t.[Reporting: General Status Update]='Yes'
and t.taskfinishdate > getdate()-5
ORDER BY P.ProjectName, T.TaskFinishDate desc

Otrzymałem raport, który następnie użyłem w konstrukcji większego raportu.

Jeśli ktoś potrzebuje dokładniejszych wytycznych jak wykorzystać powyższą metodę do raportowania – proszę o komentarz bądź kontakt.

Moje przemyślenia i doświadczenia związane z wdrażaniem EPM w oparciu o Project Server 2007 i SQL Server Reporting Services, część pierwsza.

Poznaj swojego wroga

EPM, czyli Enterprise Project Management to system służący do zoptymalizowania, a w niektórych przypadkach do zautomatyzowania, procesu zarządzania projektami. Każdy, kto zetknął się w swojej firmie z co najmniej kilkoma projektami, a co chyba ważniejsze – z kilkoma menedżerami projektów, dobrze wie, że utrzymanie spójności metodologii i praktyki zarządzania projektami to rzecz niebanalna, i co najmniej trudna. Wdrożenie narzędzia, jakim jest EPM może okazać się jeszcze trudniejsze.

Wyzwania:
- brak “Biura Zarządzania Projektami” – jeśli potrzeba implementacji EPM wychodzi od jednostki, która zajmuje się nadzorowaniem (ang. oversee) (nie zarządzaniem!) wszystkich projektów firmowych, tzw. PM Office, czy po polsku Biuro Zarządzania Projektami, to prawdopodobnie EPM odniesie sukces
- zarząd firmy/dyrektor działu/dyrektor regionalny – sponsor projektu – kluczowa osoba w procesie, bez której ciągłego wsparcia, impelementacja EPM będzie jedynie kolejnym skomplikowanym narzędziem, z którego nikt nie będzie korzystał
- przyzwyczajenia ludzkie – zajmie co najmniej miesiąc albo co najmniej dwa projekty, by przekonać osobę do tej pory zarządzającą projektami w Excelu, do przesiadki na Project Professional. Kolejny miesiąc i kolejny projekt zajmie takiej osobie przysposobienie Project Server. W odniesieniu do szybkości przyswajania nowych technologii, ludzi można podzielić na trzy grupy: entuzjaści, obserwatorzy i sceptycy. Ci pierwsi natychmiast przyjmują wszystkie nowinki techniczne, drudzy czynią to wolniej i jedynie kiedy wszyscy entuzjaści ochłoną z euforii, a sceptycy ostatecznie, po dłuższym czasie i kiedy produkt jest już dostępny w kolejnej, ulepszonej wersji, przekonają się do migracji. Jeśli firma, która wdraża EPM nie ma osób, które entuzjastycznie podchodzą do nowego systemu, (każdy) projekt wdrożenia upadnie z powodu braku zainteresowania.
- zmiana sposobu myślenia – słowa kluczowe: centralizacja, globalizacja, ścisłe harmonogramy, punktualność, automatyczne raportowanie o problemach, dystrybucja zasobów – kluczowe dla kadry zarządzającej atrybuty EPM mogą okazać się sporą barierą dla osób zarządzających projektami
- wiele szablonów i modeli raportów – tygodniowe, miesięczne, w Excelu, Wordzie, PDF’ie, jako email, załącznik, z różnymi statusami (niektórzy używają systemu kolorów: zielony, zółty, czerwony, inni strzałek: góra, dół), z różnymi polami i ich objętością (np. opis projektu – od jednej linijki do prawie pół strony; brak wielu istotnych elementów), różne czcionki i formaty
- wiele metodologii – programiści będą stosowali SDLC, business będzie stosował Six Sigma czy PMLite (wymieniłem tylko takie, które są stosowane w działach, które korzystały z mojej implementacji) – najmniejszym problemem w tym wypadku są różne fazy projektów, większym jest tworzenie dla tych metodologii inaczej wyglądających raportów, co często wiąże się z dodatkowymi Ent. Custom Fields
- raportowanie – dobrze zrobione i przystosowane do firmy nigdy nie będzie dostarczone wprost z pudełka. W mojej implementacji raportowanie było kluczowym czynnikiem powodzenia projektu i wiązało się z tworzeniem skomplikowanych zapytań SQL by wydobyć dokładnie to, co chciał PM. Warto widzieć raporty, jakie do tej pory były stosowane w firmie przed planowaniem projektu EPM.
- PR i marketing – bez ciągłego reklamowania i mówienia o zaletach wdrożenia EPM, nasz projekt spotka się z małym zainteresowaniem. Chociaż czasami wystarczy jeden dobrze skomponowany wykres powstały nawet z testowych danych w bazach Project Server, by nawet najbardziej oporni dostrzegli zalety.

I ostatecznie: brak formalnego szkolenia w zarządzaniu projektami wśród kadry może być sporym problemem, ale nie będzie gwoździem do trumny implementacji EPM! Często osoby, które od lat używając Excela planowały, kontrolowały i raportowały nie zdawały sobie sprawy, że często to co robiły, było praktycznym wykorzystaniem nauk Project Management Institute.

Pierwszym krokiem w pokonaniu problemu jest jego zdefiniowanie!

Część druga nastąpi…

Do o wiele ważniejszych informacji od listy aplikacji, które są kompatybilne z Windows Server 2008, należy zaliczyć listę aplikacji, które nie są, bądź jeszcze nie są z nowym systemem kompatybilne.

Oto lista programów, które obecnie nie są, ale będą wspierane na Windows Server 2008:

  • Microsoft Application Virtualization 4.5
  • Microsoft Dynamics AX 2009
  • Microsoft Dynamics GP 10 SP2
  • Microsoft Dynamics NAV 4.0 Service Pack 3 (SP3) 
  • Microsoft Dynamics NAV 5.0 SP1 
  • Microsoft Dynamics NAV 2009 
  • Microsoft Dynamics SL 7 FP1 
  • Microsoft Forefront Client Security SP1 (This does not include Management Server Roles.) 
  • Microsoft Host Integration Server 2006 SP1 
  • Microsoft Operation Manager 2005 SP1 (This includes only Client and Agent support.) 
  • Microsoft SQL Server 2008 
  • Microsoft System Center Configuration Manager 2007 SP1 
  • Microsoft System Center Essentials 2007 SP1 
  • Microsoft System Center Operations Manager SP1 
  • Microsoft System Center Virtual Machine Manager 
  • Microsoft Virtual PC 2007 
  • Microsoft Virtual Server 2005 R2 SP1 
  • Microsoft Windows Essential Business Server 2008 
  • Microsoft Windows HPC Server 2008 
  • Microsoft Windows Server Update Services 3.0 SP1 
  • Microsoft Windows Small Business Server 2008 
  • Microsoft Windows Storage Server 2008

Lista aplikacji, które obecnie nie są wspierane na Windows Server 2008:

  • Microsoft BizTalk 2004 and earlier versions of BizTalk
  • Microsoft Commerce Server 2002 and earlier versions of Commerce Server
  • Microsoft Compute Cluster Server 2003
  • Microsoft Dynamics CRM 3.0 and earlier versions of Microsoft Dynamics CRM
  • Microsoft Exchange Server 2003
  • Microsoft Host Integration Server 2004 and earlier versions of Host Integration Server
  • Microsoft Internet Security and Acceleration Server 2006 and earlier versions of ISA Server
  • Microsoft Office Communications Server 2007
  • Microsoft Speech Server 2004 R2
  • Microsoft SQL Server 2000 and earlier versions of SQL Server
  • Microsoft System Center Reporting Manager 2006
  • Microsoft Systems Management Server 2003

Wyjaśnienie: nie wspierane znaczy niekompatybilne. Innymi słowy mogą działać, ale nie zostały na tyle przetestowane by gwarantować poprawne działanie. Na powyższych dwóch listach zaznaczyłem pozycje, które w moim mniemaniu mają niebagatalne znaczenie przy podejmowaniu decyzji o przechodzeniu na Windows Server 2008.

Planując przenosiny na Windows Server 2008 dobrze jest przeczytać informacje zawarte w tym dokumencie.

Lista przygotowana w oparciu o dokument KB948680 dostępny w bazie wiedzy.