Rok 2009. Statystyki.

24 Grudzień 2009

Mimo, że do końca roku zostało jeszcze 7 dni postanowiłem już dzisiaj przyjrzeć się statystykom oglądalności mojego bloga. I tak jak było to rok temu i teraz postanowiłem porównać analogiczne okresy lat 2008 i 2009 i spróbować wysnuć jakieś wnioski. Spróbować, ponieważ analiza oglądalności stron czytelników tego bloga może być czasami zaskakująca i nie pasująca do światowych trendów.

Poprzednie lata:

Read the rest of this entry »

Wg. informacji ze StatCounter w zeszłym tygodniu Firefox w wersji 3.5 z wynikiem 21.93% pobił w popularności wszystkie pozostałe przeglądarki i stał się najczęściej używaną przeglądarką na świecie! IE  łącznie we wszystkich wersjach (6, 7 i 8 łącznie 55.42%) wciąż wyprzedza łączne udziały Firefoxa (3.5 i 3.0 łącznie 30.94%), jednak jest to pierwszy raz, kiedy jakakolwiek wersja tej przeglądarki wysunęła się na czoło w popularności.

Firefox 3.5 na czele

Statystyki można zobaczyć na stronie StatCounter.

O tym zdarzeniu poinformował na swoim blogu Asa Dotzler z Mozilli.

Do wczoraj użytkownicy Windows 7 byli rozpoznawani przez Google Analytics jako użytkownicy Windows NT. Google nie odróżniał nowej wersji systemu i wrzucał nowy i stary system do jednego worka.

Do wczoraj. Google Analytics rozpoznaje już i prawidłowo zlicza wejścia na strony www wszystkich tych, którzy korzystają z nowego systemu.

IE6 traci udziały w rynku

24 Listopad 2009

Akcja pt. “IE6 – aktualizuj już teraz!” odnosi spore sukcesy, przynajmniej z mojego punktu widzenia.

Porównałem statystyki odwiedzin z ostatnich dwóch miesięcy tego i poprzedniego roku i ku mojemu zdumieniu udział IE6 spadł aż o 67.03% Y/Y, a IE w dowolnej wersji o 15.89%.

Jeśli wciąż używasz IE6, to przeczytaj czemu warto zaktualizować przeglądarkę do nowszej wersji:

Dodatek do WordPress’a zapewniający bardzo sprawne renderowanie stron dla urządzeń mobilnych o nazwie MobilePress zapewnia sprawną obsługę blogów praktycznie na każdej komórce, czy innych urządzeniach przenośnych, jak choćby iPod Touch. Jest jednak jeden mały problem z tą wtyczką, który wynika bezpośrednio z jej funkcjonalności: motywy.

Każdy motyw używany w MobilePress korzysta z różnych plików składowych strony – header.php, page.php, footer.php. A co za tym idzie, by dołączyć np. skrypt Google Analytics trzeba edytować plik każdego motywu. Na szczęście domyślnie dostarczane są tylko dwa.

Aby dodać skrypt Google Analytics, wyedytuj dwa pliki:

  • /wp-content/plugins/mobilepress/themes/default/footer.php
  • /wp-content/plugins/mobilepress/themes/iphone/footer.php

i dodaj przed znacznik zamknięcia body skypt GA.

Dzięki temu prostemu zabiegowi zapewnisz sobie zliczanie wejść klientów komórkowych na swojego bloga.

Microsoft z końcem roku zamyka beta projekt o nazwie adCenter Analytics. W marcu został rozesłany email do wszystkich użytkowników adCenter Analytics, w którym poinformowano o zaprzestaniu dalszych prac nad projektem. Od marca nie przyjmowano już nowych zgłoszeń do programu, a z dniem 31 grudnia 2008 2009 serwis nie będzie już zliczał wejść na strony www.

adCenter Analytics wystartował w październiku 2007 pod kodową nazwą Gatineau. Projekt był efektem zakupu firmy DeepMetrix Corporation przez Microsoft w 2006 roku. Od początku był częścią platformy reklamowej Microsoft o nazwie adCenter. Projekt miał być konkurencją do Google Analytics.

Używałem adCenter Analytics w okresie od połowy listopada 2007 do połowy lipca 2008 i od początku września 2008 do 15 czerwca 2009, czyli do dzisiaj. Od godziny 14:00 GMT Microsoft adCenter Analytics nie zlicza już wejść na ITblog. Powinno to przyspieszyć ładowanie się strony, ponieważ był to jeden z najdłużej łądujących się elementów wg. moich badań kilka tygodni temu.

Pokusiłem się dzisiaj o analizę porównawczą Google Analytics i adCenter Analytics, ale już na starcie zakończyła się klęską. Na stronie Microsoft otrzymywałem błąd

The selected reports does not support custom date range selection. The selected period has been reverted to the current week

kiedy próbowałem wybrać własny zakres dat dla generowania raportu. To skutecznie przeszkadzało w dokonywaniu jakichkolwiek porównań obu platform.

Jednak nawet te dane, które były dostępne nie różniły się znacząco od Google Analytics. Były w kilku miejscach niższe, co można byłoby wytłumaczyć problemami z dostępem do serwerów adCenter Analytics z niektórych hostów gości tego bloga.

Moje ogólne wrażenia z użytkowania produktu Microsoftu były dobre, ale nie rewelacyjne. Strona ładowała się dość opornie, często używane wykresy 3D nie były użyteczne tak jak 2D, wielkość bounce rate różniła się znacznie z tym, co widziałem w Google Analytics, a co ważniejsze system nie zliczał małego procent wejść (zauważyłem braki od 0.39 do 1.50% w porównaniu do konkurencji).

Bardzo chętnie przeczytam Wasze opinie o tym produkcie.

Wydaje się, że czasy dobre czasy serwis Nasze Klasa ma już za sobą.

Kilka tygodni temu wpadłem na pomysł, by zorganizować 10-lecie matury. Napisałem na forum swojej klasy na forum NK i spotkałem się z dwiema odpowiedziami (!). Tak zaskakująco niska frekwencja wśród ludzi wcześniej bardzo aktywnych na serwisie bardzo mnie zastanowiła. Zastanowiła mnie także mniejsza niż wcześniej aktywność ludzi na innych forach czy też w dodawaniu zdjęć na swoje profile.

Zajrzałem na alexa.com by przekonać jakie są obecne trendy serwisu nasza-klasa.pl:

Statystyki NK

Statystyki NK

Z powyższego wykresu wynika, że NK nie notuje wzrostów od początku stycznia tego roku. Mało, że nie notuje wzrostu, to w ciągu ostatnich 3 miesięcy miał odnotował spadek w odwiedzialności o 6.21%. Dodatkowo, ostatni dołek w odwiedzinach jest porównywalny z ruchem, jaki serwis miał w maju zeszłego roku.

Nie wiem skąd alexa.com czerpie informacje nt. odwiedzalności innych portali i nie wiem jaką ma dokładność. Dane te stanowią dla mnie jedynie jakąś wskazówkę, a nie przedstawiają dokładnej analizy sytuacji serwisu.

Nasza-klasa.pl powinna czym prędzej zmienić swój profil działalności, by był bardziej zbliżony do Facebook.com czy bebo.com, jeśli nie chce notować jeszcze większych spadków. Na dłuższą metę serwis, który odwiedza się tylko po to, by założyć tam profil klasowy, dodać się do kilku szkół i dodać kilka zdjęć nie ma szans powodzenia. Ta strona stanie się archiwum, a nie żyjącą stroną społecznościową.

Na marginesie, będąc na alexa.com, zauważyłem że wśród 20 najczęściej odwiedzanych z Polski serwisów należy pornograficzny serwis redtube.com (miejsce 18-te, szczegóły tutaj). Takiej popularności ten serwis nie notuje wśród mieszkańców Irlandii, UK czy Stanów Zjednoczonych. Z danych alexa.com wynika, że mieszkańcy żadnego innego kraju nie odwiedzają tego serwisu, tak często jak robia to Polacy. Serwis ten znalazł się na miejscu 24 na liście popularnych wśród mieszkańców Filipin (szczegóły tutaj). Czy tylko ja widzę problem?

Jak już co roku bywa, także i teraz postanowiłem przyjrzeć się nieco statystykom mojego bloga. Podobna fala analiz przetoczyła się po innych blogach, wywołując rożne komentarze i wnioski. Ja dodam kilka swoich.

Poniższa analiza została oparta na wynikach z lat 2007 i 2008 na podstawie danych zebranych przez Google Analytics. Próba: 276,902 użytkowników.

Blog – ogólnie

W zeszłym roku odwiedziło mnie o 4% mniej czytelników niż w roku poprzednim. Spadek na pageviews wyniósł aż 18%, a także obniżył się o 14% stosunek ilości stron do wizyty (Pages/Visit). Pociągnęło to za sobą spadek czasu pobytu na stronie o 25 sekund (do poziomu 1 min 16 sek) i zwiększyło o 10.47% bounce rate.

Te dane potwierdzają, że zaniedbałem w 2008 ITblog. Moje obawy przedstawiłem kilka tygodni temu w poście Licencja na blogowanie. Wyniki sondy, w której pytałem czy mam kontynuować pisanie bloga były na tyle pokrzepiające, że zdecydowałem się nie przestawać. Mój blog nie jest blogiem korporacyjnym i nie znajduje się na mojej firmowe “to-do list”, tak jak np. ewangelista.IT Mariusza. Pamiętam jednak moją euforię z listopada 2004, kiedy po raz pierwszy zacząłem pisać. To motywowało mnie przez następne lata i liczę, że będzie mnie również motywowało w 2009 roku.

Dlatego też, pierwszym zadaniem na 2009 rok będzie odzyskanie utraconych 4%, zwiększenie oglądalności, czasu na stronie i zmniejszenie bounce rate.

Blog – nieco bardziej w detale

Minimalnie udało mi się zwiększyć procent czytelników, którzy weszli na moją stronę po raz pierwszy. W 2008 roku w porówaniu do 2007 wzrost ten wyniósł 0.47%. Na ruchu bezpośrednim  i poprzez wyszukiwarki ilość odwiedzin wzrosła odpowiednio o 3.45% i 3.04%. Zanotowałem jednak duży, bo 5.59% spadek na wizytach ze stron, które wyświetlają link do mojego bloga na blogroll. O 0.50% spadła ilość odwiedzin czytelników, którzy byli na mojej stronie co najmniej raz.

Zadanie numer 2: wymienić się większą ilością linków z innymi blogerami, by zasypać ten 5% spadek.

Wyszukiwarki

Podobny spadek, jak ten co ilość odwiedzin odzwierciedlił się w ilości wejść z wyszukiwarki Google. 4% mniej użytkowników klikało na http://michal.osmenda.com w 2008 niż miało to miejsce w roku poprzednim. Ale w statystykach dot. wyszukiwarek spotkała mnie duża niespodzianka. Google oddało pole takim wyszukiwarkom jak Live.com, Onet i Yahoo. Live.com odnotował aż 601% wzrost (!), Onet 17% i Yahoo o 47%.

Przeglądarki

Zgodnie z (moimi) oczekiwaniami, Firefox zwiększył udział rynkowy w 2008 roku w porównaniu do 2007. Wzrost ten wyniósł 4.90%. Warty odnotowania jest fakt, że prawie żadna z wersji przeglądarki używanej w 2007 roku nie została odnotowana w statystykach w roku następnym. Nowe wersje – 2.0.0.14, 3.0.1 i 3.0.3 zdominowały ilość odwiedzin.

I także zgodnie z (moimi) oczekiwaniami, Internet Explorer stracił swój udział w rynku przeglądarek. Spadek ten był większy niż zysk Firefoxa, bo wyniósł 5.09%. Powodem do zadowolenia jest jednak bardzo duża migracja użytkowników z wersji 6.0 na 7.0 – wzrost udziału 7 o 21.79%. Ale spadek udziału wersji 6.0, o 21.92% sugeruje, że użytkownicy porzucając wersję 6 nie przesiadali się na nowszą, ale wybierali alternatywy.

Rożnica między zyskiem Firefoxa, a stratą IE pokazuje, że popularność zyskują także inne przeglądarki. To znajduje swoje potwierdzenie w statystykach – 1.41% zyskało Safari rodem z Apple, ale i Chrome z Google też odnotował swoje istnienie zgarniając marginalne 0.59% wejść. Straciły za to Mozilla (0.08%) i Opera (1.72%).

Internet Explorer w wersji 8 został odnotowany w 0.49% wejść na moją stronę, co stanowi nieco gorszy niż Google Chrome (0.59%). To jest o tyle ciekawe, że jeśli IE8 jest wciąż w fazie beta, tak przeglądarka Google doczekała się już wersji finalnej i powinna była zgarnąć o wiele więcej rynku.

Systemy operacyjne

Windows stracił 0.92% w stosunku do roku poprzedniego. Jeśli ktoś przewidział, że ta strata zostanie oddana systemom z rodziny Linux, srodze się zawiedzie, ponieważ także i Linux stracił 0.07% w stosunku do 2007 roku. Wygranym w walce o zwiększenie udziału w rynku jest Apple. MacOS zwiększył swój udział o 1.31%, czyli więcej niż wynosiła strata Windows i Linux razem wziętych!

Marketing Apple też robi dobrą robotę zaznaczając 15.23% wzrostu udziału platformy intelowskiej w porównaniu do dokładnie takiego samego spadku PowerPC. Starsi użytkownicy Maków po prostu kupują nowsze komputery z logiem jabłuszka i nie przesiadają się ani na Windows, ani nawet na Linuxa.

Liczba użytkowników Windows XP zmniejszyła się o 7.71%, podobnie jak Windows Server 2003 (0 1.57%). Pocieszające jest, że spadek ten został nadrobiony wzrostem udziału Windows Vista, na którą to platformę przesiadają się użytkownicy Window XP, a także Windows 2000 i nawet 98 (który wciąż ma, aczkolwiek znikome, udziały w rynku).

Przeglądarki a systemy

Opera i Internet Explorer oddały pole Firefox na platformie Windows (1.98% straty Opery, 5.07% IE i 5.44% zysku Firefox). Jednakże, na platformie Linux Firefox już nie radzi sobie tak dobrze tracąc 0.30% do konkurencji. Na MacOS Safari zwiększyło swój udział o 1.08%.

Ciekawostka – idziemy w szerokie ekrany

Dla ciekawostki podam jeszcze, że w roku 2008 większą polularnością cieszyły się szersze niż węższe ekrany. Rozdzielczość 1280×800 zwiększyła swój udział w ilości odwiedzin o 7.17%, podobnie 1440×900 (o 4%) i 1680×1050 (o 4.10%). Nieuchronnie spada udział standardowej rozdzielczości 1024×768 – w roku 2008 aż o 11.79%!.

Podsumowanie

Moje statystki zdają się potwiedzać w większej częsci trendy rynkowe – spadek udziału IE, wzrost Firefox i platformy Apple. Czy Windows Vista odrobi straty, czy Apple wciąż będzie zagarniał część tortu, czy w końcu Google Chrome trafi na swoje momentum – to pokaże nam rok 2009.

Szczęśliwego Nowego Roku!

Nadrabiam zaległości i przeglądam filmy nakręcone na PDC. W ręcę wpadły mi ciekawe statystyki dot. korzystania z funkcjonalności interfejsu użytkownika systemu Windows.

Dla przykładu, cytując informacje z jednej sesji (PC24 Windows 7: Welcome to the Windows 7 Desktop)

  • <= 14 – maksymalna liczba jednocześnie otwartych okien dla większości sesji (0-90%)
  • 0.21% użytkowników korzysta z paska zadań po prawej stronie ekranu, a 98% trzyma go domyślnie na dole ekranu
  • 4.97% użytkowników korzysta z opcji auto ukrywania paska zadań
  • 90.4% użytkowników korzysta z grupowania aplikacji na pasku zadań
  • 95% ma wyświetlone menu szybkiego uruchamiania

Dane te zostały zebrane od użytkowników, którzy dobrowolnie wysyłali anonimowe statystyki w jaki sposób używali systemu. W pracach nad UI dla Windows 7 dane te zostały wykorzystane, by udoskonalić sposób w jaki korzystamy z systemu.