Zgodnie z układem jaki została zawarty pomiędzy Komisją Europejską reprezentowaną przez Neelie Kroes, komisarz ds. konkurencji, a firmą Microsoft, w marcu 2010 wszyscy użytkownicy komputerów z systemem Windows otrzymają alternatywy dla przeglądarki Internet Explorer.

Niedawno zawarte porozumienie zakłada, że Microsoft wypuści na wszystkie swoje systemy operacyjne poprawkę (najpewniej poprzez Windows Update), która pozwoli europejskim użytkownikom wybrać swoją domyślną przeglądarkę. Dodatkowo, producenci komputerów, którzy preinstalują Windows na swoich produktach otrzymają prawo wyboru przeglądarki dla użytkowników.

Co to oznacza dla Microsoftu, przyszłości przeglądarki IE i rynku?

W mojej opinii w marcu zaobserwujemy początek końca dominacji IE na rynku europejskim. Możliwość wyboru nowej przeglądarki będzie dużym uderzeniem dla Microsoftu. Wybór innej przeglądarki ma być ułatwiony za pomocą okna dialogowego z listą programów. Ta opcja spowoduje, że dotychczasowi użytkownicy IE, którzy nie wybierali innej przeglądarki, bo nie wiedzieli jak zainstalować bądź skąd pobrać alternatywne programy, dostaną do ręki gotowe rozwiązanie.I będą wybierać, ba żadna przeglądarka nie ma tak złej opinii wśród “ludu” jak IE.

Warto będzie zobaczyć czym skończy się to doświadczenie konkurencji na polu bitwy przeglądarek. Ja już teraz przygotowałem sobie specjalny raport na Google Analytics by śledzić trendy. Czy wspominałem już, że uwielbiam statystyki? :)

Więcej:

Rok 2009. Statystyki.

24 Grudzień 2009

Mimo, że do końca roku zostało jeszcze 7 dni postanowiłem już dzisiaj przyjrzeć się statystykom oglądalności mojego bloga. I tak jak było to rok temu i teraz postanowiłem porównać analogiczne okresy lat 2008 i 2009 i spróbować wysnuć jakieś wnioski. Spróbować, ponieważ analiza oglądalności stron czytelników tego bloga może być czasami zaskakująca i nie pasująca do światowych trendów.

Poprzednie lata:

Read the rest of this entry »

Od dzisiaj użytkownicy IE w wersji 6.0 zobaczą na górze tej strony następującą informację:

Postanowiłem bardziej stanowczo przyłączyć się do akcji Stop IE6.

Wg. informacji ze StatCounter w zeszłym tygodniu Firefox w wersji 3.5 z wynikiem 21.93% pobił w popularności wszystkie pozostałe przeglądarki i stał się najczęściej używaną przeglądarką na świecie! IE  łącznie we wszystkich wersjach (6, 7 i 8 łącznie 55.42%) wciąż wyprzedza łączne udziały Firefoxa (3.5 i 3.0 łącznie 30.94%), jednak jest to pierwszy raz, kiedy jakakolwiek wersja tej przeglądarki wysunęła się na czoło w popularności.

Firefox 3.5 na czele

Statystyki można zobaczyć na stronie StatCounter.

O tym zdarzeniu poinformował na swoim blogu Asa Dotzler z Mozilli.

Jeśli klikając na poniższy link

widzisz informację o błędzie, to najprawdopodobniej oznacza, że Twoja przeglądarka nie wspiera IDN. Oznacza to, że nie zobaczysz stron, które mają polskie (bądź inne narodowe) znaki w swojej nazwie.

Z IDN aktywnie mam do czynienia dopiero od kilku dni (rejestracja domen), ale już zetknąłem się z dwoma przypadkami, kiedy IDN w nowoczesnych aplikacjach nie było wspierane. Jednym z tych programów była przeglądarka www na Google Android (HTC Magic, Android 1.6), a druga to Google Analytics. W pierwszej nie można otworzyć strony, która zawiera znaki narodowe, a w drugiej nie można strony dopisać do monitorowanych stron. Jak na Google, firmy która dba o standardy to bardzo kiepski wynik.

Jeśli chcesz pomóc w szerzeniu standardów wśród producentów przeglądarek i wydaje Ci się, że Twoja przeglądarka powinna mieć wsparcie dla IDN napisz w komentarzu nazwę i wersję swojego oprogramowania. Jeśli zetknąłeś się z aplikacją, która uznaje polskie znaki w nazwach domen za niepoprawne, napisz co to za aplikacja i podaj do niej URL (jeśli jest to aplikacja webowa).

Od wczorajszego postu zmieniło się tyle, że zamiast upierać się przy próbach rejestrowania subdomeny michał.osmenda.com zarejestrowałem xn--micha-o7a.osmenda.com. Czyli nieco obszedłem system, bo zacząłem uzywać jezyka maszynowego by się z maszyną porozumieć.

Jednak nie zmienia to mojej opinii, że firmy hostingowe powinny umożliwiać swoim klientom rejestrowanie domen w języku naturalnym, bez konieczności uprzedniej zamiany na punycode. To system zarządzający domenami powinien zamieniać nazwę domeny na odpowiedni zapis w kodzie ASCII.

Zatem od dzisiaj mój blog dostępny jest pod adresem

Projekt obsługi nazw domenowych zawierających inne, niż łacińskie znaki alfabetu (tj. np. ą, ć, ę, ł, ó, etc) istnieje już od 1996 roku. Projekt IDN – Internationalized domain name – zdobył sobie szerokie poparcie na całym świecie. W Polsce NASK wspiera rejestrowanie domen IDN od 2003 roku (info). W nazwa.pl bez problemu zarejestrujemy domenę z dowolnymi polskimi (bądź innymi) znakami (więcej).

Za IDN stoi prosty algorytm zamiany Unicode na 7 bitowy kod ASCII rozumiany przez serwery DNS. Dlatego też wpisana w przeglądarkę domena michał.osmenda.com zostanie zamieniona na postać http://xn--micha-o7a.osmenda.com. Charakterystyczne dla zapisu domen w tzw. algorytmie punycode jest użycie przedrostka xn-- po konwersji z Unicode do ASCII.

Większość przeglądarek internetowych obsługuje IDN. Wyjątkiem jest program IE6 (i wcześniejsze wersje), który wymaga plugin’u, by mógł zamieniać domeny ze znakami narodowymi na kod ASCII (więcej na stronie Microsoftu). To kolejny powód, by nie używać więcej tej wersji przeglądarki.

Dziś wykonałem test u swojego providera, firmy Blacknight. Chciałem zarejestrować pod-domenę michał.osmenda.com tak, by wskazywała na michal.osmenda.com (CNAME). Niestety, ich system nie pozwolił mi dopisać do DNS rekordu ze znakami wykraczającymi poza ASCSII. Blacknight już ponad rok temu pisał o domenach IDN (więcej). Z kolei we wrześniu firma pisała o wewnętrznych testach, tak by IDN był w pełni wspierany w ich systemie (więcej). Jak do tej pory ich testy nie przyniosły zadowalających dla klientów wyników.

Postanowiłem sprawdzić, czy więcej jest takich firm hostingowych, które mają problemy z trzymaniem się standardów. Zagłosuj w poniższej ankiecie by pokazać, czy masz problem z IDN w swojej firmie. W komentarzu napisz co to za firma. Być może poprzez czarny PR uda się skłonić malkontentów do zmiany praktyk.

Link: translator punny code

Minęło 5 lat

11 Grudzień 2009

Przeoczyłem pewną ważną, okrągłą rocznicę. 14 listopada 2009 minęło 5 lat od momentu kiedy napisałem pierwszą notkę na ITblog.

Happy anniversary!

Darmowy OCR od Google?

2 Grudzień 2009

Szukałem dzisiaj oprogramowania do rozpoznawania tekstu. Chciałbym część papierowej korespondencji, jaką prawie codziennie otrzymuję w dużych ilościach, przełożyć na nośniki cyfrowe. Uprościłoby to proces wyszukiwania, składowania, a także odpowiadania na korespondencję.

Większość darmowych programów nie posiada niestety słowników i rozpoznawania tekstu innego niż angielski. A ja potrzebuję min. angielskiego, francuskiego, holenderskiego i polskiego. Z kolei ceny komercyjnych rozwiązań zaczynają się od $100.

Kierując się instynktem wpisałem w jedyną słuszą wyszukiwarkę hasło “google ocr“. I nie pomylicie się, kiedy zgadniecie, że Google ma OCR, na razie w fazie testów. I nie pomylicie się także, że jest darmowy i połączony z Google Docs. A dzięki opcji tłumaczenia wprost z Google Docs z tekstu francuskiego dostałem tekst w języku angielskim.

Skuteczność rozpoznawania tekstu nie jest porażająca, ale mając pod uwagę, że jest to program darmowy, w dodatku z powiązanymi słownikami, lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu.

Link: http://googlecodesamples.com/docs/php/ocr.php

Wymagany login w Google Docs.

Do wczoraj użytkownicy Windows 7 byli rozpoznawani przez Google Analytics jako użytkownicy Windows NT. Google nie odróżniał nowej wersji systemu i wrzucał nowy i stary system do jednego worka.

Do wczoraj. Google Analytics rozpoznaje już i prawidłowo zlicza wejścia na strony www wszystkich tych, którzy korzystają z nowego systemu.